środa, 6 maja 2015

Aktualizacja włosów - kwiecień

Cześć!

Tylko błagam - nie bijcie! To pierwsza tak długa nieobecność na blogu i mam nadzieję, że ostatnia. Tak jak pisałam ciągle myślałam nad nową nazwą i szablonem. To spowodowało, że stary momentalnie mi zbrzydł (zrozum kobietę) i po prostu nie chciałam na nim pisać. Wena, która mnie opuściła, również zrobiła swoje i stąd ta cisza. Kompletnie nie miałam pomysłu ani zapału do remontu bloga. Teraz miło mi Was powitać na nowym szablonie. Zmiany są niewielkie, ponieważ tym razem miałam ochotę na prostą grafikę bez udziwnień (zrozum kobietę x2). Mam nadzieję, że całość prezentuje się w porządku.

Czas jednak na aktualizację, aby Wy i sam blog był na bieżąco z tym, co się dzieje na mojej głowie ;)

Ogólna mambałaga po nocnym koku ślimaku.

W tym miesiącu najwięcej problemów przysporzyła mi... skóra głowy. Nigdy nie miałam z nią problemów, więc gdy zaczęła wariować trochę mnie to zdziwiło. Zaczęła się szybciej przetłuszczać i pojawił się lekki łupież. To wszystko wina rosyjskiego szamponu, o którym w najbliższej przyszłości będzie więcej. Jako że potrzebuję teraz mocniejszego oczyszczenia kupiłam mydło cedrowe i jest już dużo, dużo lepiej. Z tego powodu odstawiłam wszelkiego rodzaju wcierki i przyspieszacze. Muszę się Wam przyznać, że nawet za nimi nie tęskniłam ;) moje włosy są teraz na tyle długie, że nie mam już aż takiej motywacji do zapuszczania jak wcześniej. Oczywiście nie oznacza to, że nie marzą mi się dłuższe, ba! cel "do talii" wciąż aktualny (chociaż jak tak patrzę na zdjęcie to już chyba osiągnięty? na żywo kompletnie tego nie czuję). W każdym razie podjęłam decyzję o skróceniu włosów :D zwłaszcza, że nożyczki z Rossmanna nie okazały się wystarczająco dobre i końcówki jak widać prezentują się źle. Pójdzie pewnie koło 5cm i dzięki temu pozbędę się jednej warstwy. Na razie nie jestem umówiona na wizytę i nie wiem, kiedy ona się odbędzie. Mam jednak nadzieję, że już po ścięciu dostanę nowego kopa motywacyjnego do wcierania różnych dziwadeł w celu szybszego wzrostu włosów ;)
Pielęgnacyjnie było różnie. Często panował totalny minimalizm, ale starałam się to włosom wynagrodzić w inne dni i fundować im bardziej złożone zabiegi. Kilka razy zrobiłam maskę DIY, wprowadziłam więcej humektantów i protein (yeah, jednak się udało), a ostatnim odkryciem jest odżywka b/s do stylizacji zamiast żelu. Zaczęłam też częściej spinać włosy, więc jest progres. Jakbym miała określić płeć moich włosów - zdecydowanie kobieta! bo ilość humorków, jaką miały w tym miesiącu przekracza wszelkie normy. Nie wiedzieć czemu bardzo się teraz zmieniają i nie zawsze umiemy się dogadać, ciągle są takiese. Ostatnio zauważyłam, jak wiele mam na głowie włosów dysplastycznych. Wcześniej owszem widziałam je, ale nie zwracałam uwagi na ich ogromną ilość. Zwłaszcza w pasmach, które najbardziej lubią się puszyć... Nawet nie wiem jak z nimi walczyć. Macie podobnie?


Koniecznie dajcie znać jak minął kwiecień na Waszych głowach :)


21 komentarzy:

  1. Są super zakręcone, i faktycznie coraz bliżej do talii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne włosy, też miałam problem z skórą głowy w kwietniu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kwiecień to kolejny miesiąc kiedy staram się wyeliminować wypadanie włosów :)
    Jest już o wiele lepiej, zrezygnowałam z olejowania i dłuższego przetrzymywania masek- teraz stosuję jedynie mgiełki w sprayu lub odżywki, które pozostawiam na włoskach max.15 min.
    Zapraszam na urodzinowe rozdanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też wypadają, ale to już raczej koniec ;) na wiosnę i jesień zawsze mnie to spotyka.

      Usuń
  4. Kiedy moje będą takie długie :D Piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również na swojej głowie znajduję mnóstwo włosów dysplastycznych. :) Nie jesteś sama. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ich ilość jest ogromna... I nawet nie wiem co z nimi robić :/

      Usuń
  6. Piękna długość, ile bym dała za taką <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Heeeeej. Nareszcie doczekałam się wpisu, po głowie już mi chodziło, ze może porzuciałaś blogowanie,a tu dziś taka niespodzianka! Czekam niewątpliwie na kolejny, bo nie ma co ukrywać, ze czuję niedosyt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee, na porzucenie blogowania się nie zapowiada :D

      Usuń
  8. Pięknie błyszczą! ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne włosy :)
    Masz bardzo podobny skręt do mojego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nowy wyglad bardzo fajny :) Wloski piekne :)! Wspolczuje problemow ze skora :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wszystko wraca do normy ;)

      Usuń

Nie reklamuj się - wchodzę na bloga każdego, kto skomentuje,
Nie uznaję obserwacja za obserwację, jeśli Twój blog mi się spodoba na pewno go zaobserwuję,
Jeśli coś Ci się nie podoba - pisz śmiało, byle nie w formie hejtu a konstruktywnej krytyki - wszyscy jesteśmy ludźmi :)

Dziękuję za komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...