wtorek, 19 maja 2015

Planeta Organica, czarna maska marokańska przeciw wypadaniu włosów - recenzja

Cześć!

Czy Wam też Bloglovin nie wyświetla niektórych wpisów? Denerwuje mnie to, że nie wyświetlają mi się nowe posty na niektórych blogach. Mam nadzieję, że to przejściowe.

Ostatnio nieustannie denkuję włosowe produkty, mój arsenał kosmetyczny ciągle się zmniejsza, więc szykuje się sporo recenzji. Mam nadzieję, że ze wszystkim się wyrobię! Niedługo także będę musiała zaopatrzyć się w nowe maski, bo już prawie nie mam co nakładać na głowę ;) Pewnie w końcu nadejdzie pora na Kallosy. Tymczasem zapraszam Was na recenzję marokańskiej maski Planeta Organica. Nie ukrywam, że miałam z nią dość spory problem, ale ostatecznie zorientowałam się o co chodzi i mogę napisać o niej kilka słów.

wtorek, 12 maja 2015

Glinka zielona w pielęgnacji twarzy - porównanie glinki Zrób Sobie Krem i MedikoMed

Cześć!

Kilka miesięcy temu po raz pierwszy kupiłam glinkę i od tamtego czasu używam jej regularnie. Na początku nie wiedziałam, którą wybrać, ale po zapoznaniu się z opisami każdej z nich zdecydowałam się na zieloną. Innych jeszcze nie testowałam ;) Wybrałam zieloną, ponieważ jest dedykowana skórze tłustej i trądzikowej, którą ja mam nieprzyjemność mieć (masło maślane). Pierwsze zamówienie było oczywiście ze strony zrobsobiekrem.pl lecz później w krakowskim Kosmyku zauważyłam rosyjską wersję glinki zielonej i od razu się ucieszyłam, że nie będę musiała sprowadzać swojego cuda drogą internetową. Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją porównawczą obu produktów, bo o dziwo całkiem się od siebie różnią :)
PS. to nie jest wpis sponsorowany ;)

sobota, 9 maja 2015

Joanna Rzepa kuracja wzmacniająca - recenzja

Cześć!

Moje absolutne odkrycie i miłość nad wszystko ;) To kolejny produkt, który zasłużył na miano Ulubieńca. Jak już na pewno wiecie jestem w gronie zapuszczających włosy, więc wcierki i inne przyspieszacze to mój absolutny must-have. O Rzepie słyszałam już nie raz, ale jakoś nie byłam do niej przekonana... Kompletnie nie wiem dlaczego? Trafiła do mnie po roku włosomaniactwa, lepiej późno niż wcale ^^

środa, 6 maja 2015

Aktualizacja włosów - kwiecień

Cześć!

Tylko błagam - nie bijcie! To pierwsza tak długa nieobecność na blogu i mam nadzieję, że ostatnia. Tak jak pisałam ciągle myślałam nad nową nazwą i szablonem. To spowodowało, że stary momentalnie mi zbrzydł (zrozum kobietę) i po prostu nie chciałam na nim pisać. Wena, która mnie opuściła, również zrobiła swoje i stąd ta cisza. Kompletnie nie miałam pomysłu ani zapału do remontu bloga. Teraz miło mi Was powitać na nowym szablonie. Zmiany są niewielkie, ponieważ tym razem miałam ochotę na prostą grafikę bez udziwnień (zrozum kobietę x2). Mam nadzieję, że całość prezentuje się w porządku.

Czas jednak na aktualizację, aby Wy i sam blog był na bieżąco z tym, co się dzieje na mojej głowie ;)

Ogólna mambałaga po nocnym koku ślimaku.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...