niedziela, 8 marca 2015

Golden Rose WOW! Nail Color Glitter 201, 202 & 204

Cześć!

Lakierów w moim domu nie brakuje. Sama z siebie ostatnio nie kupuję prawie w ogóle. Nie lubię, gdy kolory mi się dublują, a że mam ich sporo to trudno o taki, który jakoś szczególnie mnie zachwyci. Największe szanse mają z ciekawymi wykończeniami i tak było tym razem. Rozglądając się po sklepie Golden Rose trafiłam na koszyk z tymi maluchami, a mój wzrok przyciągnęło holo ;) Nie byłam pewna jakości, ale zawrotne 3,90 zł to nie majątek i zdecydowałam się przetestować. Kilka dni później w prezencie urodzinowym trafiły do mnie kolejne sztuki zwiększając moją kolekcję do czterech lakierów z tej serii, a trzy z nich dzisiaj Wam zaprezentuję :)


Seria składa się z lakierów kolorowych o różnym wykończeniu oraz ozdobnych topów. Moje to 202 złoty, 201 srebrny oraz 204 srebrny wymieszany z holograficznymi drobinkami.


Każdy z nich ma 6 ml i długi, płaski pędzelek. Mimo niewielkich rozmiarów maluje się naprawdę dobrze. Odrobinę różnią się konsystencją, sądzę że to przez częstotliwość użytkowania. Srebrny jest bardziej płynny od pozostałych, które odrobinę zgęstniały (to nie kwestia tego, że podoba mi się najmniej, po prostu siostra maltretuje dwa pozostałe ^^).
W tego typu emaliach ważną kwestią wpływającą na wygodę malowania i finalny wygląd paznokci jest rozkładanie się drobinek. Osobiście nie lubię, gdy muszę je łowić, a na lakierze bazowym i tak widać prześwity. W tym przypadku bardzo miło się zaskoczyłam, ponieważ każdy z maluchów nabiera dużą ilość drobinek i całkiem równomiernie je rozprowadza. W przypadku pustych miejsc zawsze można odrobinę hm... "dociapać" pędzelkiem, a całość i tak prezentuje się zadowalająco. Nie tworzą gładkiej tafli, drobinki są wyczuwalne, nie na tyle jednak by w jakiś sposób mi to przeszkadzało.
Ich minusem jest to, że nie przedłużają trwałości lakieru. Niestety dość szybko pojawiły się odpryski. Mimo wszystko bardzo je lubię, są świetną ozdobą i z każdym kolorem tworzą inne, przyciągające wzrok kombinacje.

Mi spokojnie wystarcza jedna warstwa, efekt można stopniować. Po lewej stronie widzicie właśnie jedną warstwę, po prawej dwie.


W kolejności od lewej 204 holo, 201 srebrny, 202 złoty. I na czarnym :) 


Niestety podczas robienia zdjęć słońce się schowało i efekt holograficzny był mało widoczny. Na szczęście przed całą sesją miałam go na innym lakierze i wspaniałomyślnie postanowiłam sfotografować go jeszcze w słońcu :p Nie jest to na pewno mocne holo, tak jak wcześniej pisałam jest wymieszany ze zwykłym, srebrnym brokatem więc efekt jest raczej subtelny. Z pewnością trudno uchwycić go na zdjęciach, na żywo prezentuje się jeszcze lepiej :) Oczywiście nieostrość jest tu zamierzona, najlepiej oddaje charakter lakieru ;)



Pochwalcie się koniecznie, czy miałyście już jakiś lakier z tej serii? Ja mam jeszcze przepiękny numerek 65. Ciekawią mnie zwłaszcza kolorowe, bo wybór jest całkiem fajny. Jak z ich kryciem? :)

10 komentarzy:

  1. Ostatnio mijalam je w sklepie :) muszę po nie wrócić, są cudne <3

    OdpowiedzUsuń
  2. A jak jest ze zmywaniem? Bo jeżeli człowiek nie męczy się 15 minut, to z chęcią sobie zakupię! :) Ogólnie lubię markę GR do tej pory jestem zadowolona z wszystkich produktów jakie zakupiłam, więc pewnie spróbuję i tych lakierów. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają świetnie, szczególnie na czerni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie na bieli wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Karolą, na bieli prezentuje się najlepiej :)
      Ogólnie lakiery bardzo pozytywnie wyglądają na pazurkach, muszę kupić takiego srebrniaczka koniecznie :)

      Usuń
  5. Jeszcze nie mialam przyjemnosci ich uzywac, ale ladniutko sie prezentuja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten zieloniutki super. I masz piękne paznokcie :*

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nie przepadam za brokatowymi lakierami,lecz Twoje połączenia wyglądają ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale fajniutkie :) poluję na takiego złociaka od jakiegoś czasu, muszę poszukać na półce GR ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam żadnego lakieru z tej serii, ale spodobał mi się srebrny :) Będę musiała go poszukać :)

    OdpowiedzUsuń

Nie reklamuj się - wchodzę na bloga każdego, kto skomentuje,
Nie uznaję obserwacja za obserwację, jeśli Twój blog mi się spodoba na pewno go zaobserwuję,
Jeśli coś Ci się nie podoba - pisz śmiało, byle nie w formie hejtu a konstruktywnej krytyki - wszyscy jesteśmy ludźmi :)

Dziękuję za komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...