środa, 25 lutego 2015

Sally Hansen advanced Hard as Nails, odżywka do paznokci - recenzja

Cześć!

Jak pewnie zauważyłyście postów lakierowych ostatnio brak. Muszę się przyznać, że paznokcie spadły na dalszy plan, albo nie mam na nie czasu albo najzwyczajniej w świecie niechcemisię. Po wielomiesięcznej walce z kwadratami spiłowałam je na okrągło i powiem Wam, że dużo bardziej je takie lubię :) Ta odżywka wpadła mi w ręce jeszcze w wakacje całkiem przez przypadek i bardzo dobrze się złożyło. Od września pielęgnacja paznokci spadła do kompletnego minimum, więc potrzebowałam czegoś, co będzie je trzymać w ryzach. Zadanie nie jest łatwe, ale jeśli pamiętacie odżywka znalazła się w ulubieńcach roku :) Jesteście ciekawe za co ją pokochałam?


Odżywka ma 13,3 ml i jest bardzo wydajna. Używam jej właściwie co tydzień od lipca, czasem pomagała mi siostra, a wciąż mam 1/3 buteleczki. Trzeba nabierać jej bardzo mało, inaczej może nieźle zalać skórki. Pędzelek jest długi i spłaszczony, wygodnie się nim manewruje. Producent zaleca nałożenie 2/3 warstw, ja jednak zawsze kładłam jedną. Niestety nie jest zbyt trwała, szybko się ściera i odpryskuje w przypadku gdy noszę ją solo. Pod lakierem natomiast nie wpływa negatywnie na jego trwałość. Jakoś na początku roku zaczęła delikatnie gęstnieć, na szczęście wciąż jest zdatna do użytku. A nawet jeśli już nie będzie i tak kupię ją jeszcze raz ;) Można ją spotkać w różnych cenach, regularna to chyba ok. 18 zł, chociaż widziałam też 31 (!), ja kupiłam na promocji za 15, a ostatnio Rossmann przecenił na 13 zł.
A działanie? Nie używałam zbyt wielu odżywek do paznokci, ale ta przebiła wszystko i będę jej wierna do końca swojego życia ;) Niesamowicie wzmocniła moje paznokcie. Rozdwajanie samo z siebie zminimalizowała do zera, spotyka mnie to jedynie gdy dany lakier noszę za długo, ale tak się działo od zawsze i po prostu muszę tego pilnować. Nie chroni przed ukrojeniem nożem co może potwierdzić mój palec wskazujący :P jednak paznokcie są grube i mocne, nie łamią się. Największym zaskoczeniem było dla mnie to, jak one zaczęły szybko rosnąć! Obecnie muszę je piłować 2x w tygodniu, a już drugiego dnia po malowaniu widzę odrost. To zdecydowanie jej największy plus. Kiedyś nie wyobrażałam sobie, że moja pielęgnacja paznokci ograniczy się jedynie do odżywki, a jednak ta sama z siebie bez pomocy w postaci olejowania daje radę na 6. Bez plusa za brak trwałości, no ale nie można mieć wszystkiego ;)

Skład:  BUTYL ACETATE, ETHYL ACETATE, ALCOHOL DENAT., NITROCELLULOSE, TOSYLAMIDE/FORMALDEHYDE RESIN, ISOPROPYL ALCOHOL, TRIMETHYL PENTANYL DIISOBUTYRATE, TRIPHENYL PHOSPHATE, n-BUTYL ALCOHOL, BENZOPHENONE-1, CAMPHOR, CARTHAMUS TINCTORIUS (SAFFLOWER) SEED OIL, RETINOL, AQUA/WATER/EAU, BUTYLENE GLYCOL, GLYCINE SOJA (SOYBEAN) OIL, LINUM USITATISSIMUM (LINSEED) SEED OIL, SACCHAROMYCES/COPPER FERMENT, NYLON-12, PHENOXYETHANOL, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, [May Contain/Peut Contenir/+/-:D&C RED NO. 17 (CI 26100), D&C YELLOW NO. 11 (CI 47000), D&C VIOLET NO. 2 (CI 60725)]NATURAL: BUTYL ACETATE, ETHYL ACETATE, ALCOHOL DENAT., NITROCELLULOSE, TOSYLAMIDE/FORMALDEHYDE RESIN, ISOPROPYL ALCOHOL, TRIMETHYL PENTANYL DIISOBUTYRATE, TRIPHENYL PHOSPHATE, n-BUTYL ALCOHOL, BENZOPHENONE-1, CAMPHOR, CARTHAMUS TINCTORIUS (SAFFLOWER) SEED OIL, RETINOL, AQUA/WATER/EAU, GLYCINE SOJA (SOYBEAN) OIL, LINUM USITATISSIMUM (LINSEED) SEED OIL, BUTYLENE GLYCOL, SACCHAROMYCES/COPPER FERMENT, PHENOXYETHANOL, NYLON-12, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, [May Contain/Peut Contenir/+/-:D&C RED NO. 6 BARIUM LAKE (CI 15850), D&C YELLOW NO. 5 ALUMINUM LAKE (CI 19140)]


Miałyście już styczność z tą odżywką lub innymi Sally Hansen? Czego używacie do swoich paznokci? :)

10 komentarzy:

  1. Julka zaciekawiłaś mnie tą odżywką, od dłuższego czasu stosuję Eveline 8 in 1 i choć spisuje się rewelacyjnie to wiem, że jeden składnik jest bardzo szkodliwy.
    Chciałabym znaleźć godnego zamiennika o delikatniejszym składzie. Odżywka z SH jest bogata w olejki i witaminy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta również ma formaldehyd. Stosowałam Eveline i nie działała, żadnego wzmocnienia, brak przyspieszenia porostu... Nic.

      Usuń
    2. Skład jest tak długi, że przeoczyłam :)
      Dla mnie Eveline to najlepsza odżywka, jaką miałam kiedykolwiek: Dzięki niej udało mi się doprowadzić paznokcie do porządku.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Zdecydowanie mnie nia zaciekawilas :) Super, ze tak dobrze sie spisuje, mam nadzieje, ze kiedys uda mi sie ja dorwac :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie lakiery SH są baardzo drogie, ale czego się dziwię, skoro dla mnie 8zł to wygórowana cena :D Dobrze, że pozbyłaś się rozdwajania. To takie męczące, ja dalej walczę z tym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakiery tak, ale 13 zł za mega wydajną odżywkę i w dodatku z TAKIM działaniem to nie jest dużo :p

      Usuń
    2. to prawda odżywka genialna bardzo mi pomogla w rozdwajaniu paznokci nawet jak by 30zl kosztowala to i tak warta ceny

      Usuń
  4. O proszę, odgapiłaś!!! :D oczywiście zartuję :) Ja miałam całe życie kwadraty i nagle w tym roku spiłowałam je na okrągło.. jest cudnie. Taka mała zmiana, a jak może ucieszyć :) I wydaje mi się, ze takie mi bardziej pasują. Do kwadratów już nie wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta odżywka rzeczywiście działa cuda , jedyny minus to dla mnie cena i wydajność. U mnie jeszcze zalega nie spłacona pozyczka na samochód i muszę składać każdy przysłowiowy cent :-)

    OdpowiedzUsuń

Nie reklamuj się - wchodzę na bloga każdego, kto skomentuje,
Nie uznaję obserwacja za obserwację, jeśli Twój blog mi się spodoba na pewno go zaobserwuję,
Jeśli coś Ci się nie podoba - pisz śmiało, byle nie w formie hejtu a konstruktywnej krytyki - wszyscy jesteśmy ludźmi :)

Dziękuję za komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...