czwartek, 5 lutego 2015

Aktualizacja włosów - styczeń

Cześć!

Przybywam dzisiaj z kolejną aktualizacją :)


Włosy na drugi dzień po myciu, więc są trochę wymiętolone
Od czego muszę zacząć - końcówki muszą w tym miesiącu spotkać się z nożyczkami. Miałam to zrobić w styczniu, jednak ciągle były ważniejsze wydatki niż nowe nożyczki. Ostatnio zastanawiałam się, czy nie ciachnąć ich maszynką, tylko wciąż zastanawiam się jak? Wyprostować i dać siostrze pole do manewru czy próbować samej np. metodą kucyka związanego z przodu pod brodą... co myślicie?
Wciąż nie związuję włosów do snu i niestety w tym miesiącu cały czas chodziłam spać z mokrymi, co nie odbiło się dobrze na ich kondycji. Nie układają się, no i te końcóóówkiiiii... ;) ostatni raz podcinałam w październiku, więc sporo czasu minęło.
Na początku miesiąca pofarbowałam je Castingiem Mroźne kakao. Jeśli nie widzicie różnicy spokojnie, nie jesteście same ;) Próbowałam szukać odrostów - nie widać nic. Kolor minimalnie się ochłodził (chociaż na zdjęciu w słońcu tego nie widać) i szczerze powiedziawszy cieszę się, że jest to tak subtelny efekt. Mam jeszcze drugie opakowanie, które zużyję pewnie za miesiąc. Dodatkowo mam wrażenie, że mydło miodowe rozjaśnia mi włosy (w końcu jest z miodem) i teraz są już kompletnie brązowe :P pożyjemy, zobaczymy.
Udało mi się olejować włosy w tym miesiącu przed prawie każdym myciem, czasem na mgiełkę, z czego się cieszę, jednak nie widzę wielkich efektów. Podejrzewam, że to nieszczęsne chodzenie spać z mokrymi włosami wszystko psuje. W lutym obiecuję poprawę ;)
Na porost niezmiennie stosuję Joanna Rzepa, o jej genialności na pewno mówi fakt, że kupiłam ją drugi raz pod rząd mając tyle wcierek do wypróbowania :) napiszę recenzję w tym miesiącu. Urosły ok. 3 cm, chociaż szczerze Wam powiem że gdy każdy wynik wychodzi mi inny mam ochotę ich po prostu nie mierzyć i chyba tak właśnie będę robić ;) dla mnie ważne jest to, co widać, a widać nie dość że dłuższe włosy, to jeszcze sporo nowych :) jednak zdjęcia są niezastąpione.
Pozostając w temacie przyspieszania porostu zgłosiłam się do akcji Ewy :)



I Was do niej serdecznie zapraszam, oczywiście jeśli jeszcze się nie zgłosiłyście :)

Kosmetyki używane w tym miesiącu:

Szampony: Avon seria marokańska, mydło miodowe Bania Agafii

Odżywki: Avon kuracja marokańska (kocham!)

Maski: drożdżowa Agafii, czerwona Ziaja, złota Isana, Avon z jagodami Acai

Inne: olej BDFM, mgiełki półproduktowe, Argan Oil i jedwab GP do końcówek, Joanna mrożąca do stylizacji


Jak Wam minął styczeń? Jak mierzycie włosy, może macie jakieś sprawdzone sposoby przy lokach gdzie każdy kosmyk jest innej długości? ;)


26 komentarzy:

  1. Również ciężko mierzy mi się włosy, zdjęcia jednak najlepiej pokazują efekt :):)
    Bałabym się ciachać maszynką :P

    Mam z kuracji marokańskiej serum do końcówek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam, uwielbiam je! Niestety ma poważny minus, jest strasznie niewydajne :(

      Usuń
  2. Zjawiskowe włosiska ! Może poradzisz coś na wykruszanie się włosów ? Moja odwieczna walka z prześwitami w dolnej części włosów :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci szczerze że po obu stronach szyi, tam gdzie włosy przerzucone do przodu mają kontakt z naszym ciałem mam bardzo słabe pasma... Końcówki są rozdwojone, połamane, włosy cieniutkie i sama nie wiem co z tym zrobić. Sądzę że gdybym częściej spinała włosy problem byłby mniejszy, pasma nie byłyby ciągle narażone na ocieranie się o bluzkę itp. Jednak ja się nie umiem do tego przekonać teraz w zimie, włosy to mój ogrzewacz ;) zaczęłam o te kosmyki bardziej dbać, pilnuję by ich nie pomijać i zabezpieczam olejem na całej długości, uważam by dobrze wmasować wcierkę w tą część skóry głowy z której wyrastają. No i grunt to podcinanie :) a co dotychczas robiłaś z końcówkami?

      Usuń
    2. Końcówki podcinam systematycznie co 3-4 miesiące. Nie mam problemów z ich rozdwajaniem. Włosy związuje w luźny kucyk na noc, tyle że niski i być może w tym tkwi błąd,

      Usuń
  3. Kosmetyki z Avonu są dobre dla włosów? Kiedyś kupiłam i dostałam łupieżu (pierwszy szampon, który wywołał łupież i to nie tylko u mnie ale również u mojej mamy i chłopaka!)
    Akcja bardzo mi się spodobała, chyba zapuszczę się na wiosnę i ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mojej mamy zadziałał podobnie, ja kupiłam na spróbowanie i naprawdę zestaw spisuje się rewelacyjnie :) mam nadzieję że w tym miesiącu uda mi się napisać recenzję;)

      Usuń
    2. W takim razie czekam na recenzję i niecierpliwością.
      Zapraszam do mnie na przyłączenie się do akcji DENKOWANIA produktów :)

      Usuń
  4. Też często wychodzil mi inny wynik. Mam swój sposob, mokre włosy zwiazuje w niski kucyk przy szyi i wtedy mierze. Wynik zawsze jest taki sam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł, nie wpadłabym na to :D wypróbuję na bank, dzięki!

      Usuń
  5. Pięknie wyglądają, prawdę mówiąc myślałam, że to Twój naturalny kolor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby nie patrzeć to naturalny, różnicy nie ma prawie w ogóle ;)

      Usuń
  6. Ale Ci już urosły:)
    Naprawdę ta seria marokańska z Avon jest taka dobra?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się miło zaskoczyłam :) postaram się za 1,5 tygodnia napisać recenzję :)

      Usuń
  7. ja bym Ci jednak poradziła oddać się w ręce siostry, jeśli masz zamiar ciąć się maszynką :D jakiś czas temu zrobiłam dokładnie to, co mówisz: związałam włosy "na babunię" i chciałam je ciachnąć na około 1 centymetr, ale maszynka to nie nożyczki - tnie ostrzej, szybciej, a włosy spod niej nieco uciekają (przynajmniej moje). cięcie wyszło, ale już w kucyku było widać, że krzywe to to na pewno jest. po rozpuszczeniu okazało się, że nadałam im przypadkowo kształt U/V-podobny, tyle że mój najdłuższy ogonek był zdecydowanie po prawej stronie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah nie zazdroszczę :D siostra stety niestety nie chce podjąć się zadania, boi się że ciachnie za dużo;) chyba zostanę jednak przy nożyczkach, a szkoda bo jestem bardzo ciekawa jak włosy zachowywałyby się po cięciu maszynką.

      Usuń
  8. Ale masz śliczne włosy, odcień bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne loczki i włosy! Moje marzenie! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudownie sie prezentuja, a ta objetosc od gory dolu mnie powala :) Gratuluje przyrostu Kochana, swietny wynik, a wloski coraz dluzsze :)! Co do maszynki, chyba balabym sie sama ciachac ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna długość i super połysk! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne włosy! :) Ja mam falowane i mierzę je stojąc tyłem do ściany, i najdłuższe włosy "rozciągam" ( Nie wiem jak to określić ;) ) żeby się rozprostowały, i na takiej długości zaznaczam sobie na ścianie kreseczkę z numerem miesiąca. Może nie daje to najidealniejszych wyników, ale mi ta metoda odpowiada :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak robiłam, ale za każdym razem wynik wychodził inny i bardzo mnie to denerwowało ;)

      Usuń

Nie reklamuj się - wchodzę na bloga każdego, kto skomentuje,
Nie uznaję obserwacja za obserwację, jeśli Twój blog mi się spodoba na pewno go zaobserwuję,
Jeśli coś Ci się nie podoba - pisz śmiało, byle nie w formie hejtu a konstruktywnej krytyki - wszyscy jesteśmy ludźmi :)

Dziękuję za komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...