sobota, 28 lutego 2015

Aktualizacja włosów - luty

Cześć!

Luty zawsze szybko mija... w końcu najkrótszy miesiąc w roku i w dodatku ferie. Nie mam pojęcia, kiedy minęły te dwa tygodnie! Tak to jest jak każdego dnia coś się robi i właściwie w całym wolnym brakuje... odpoczynku :p Na szczęście włosy żyją, mają się różnie, ale ogólnie da się z nimi żyć.


Dość często towarzyszył mi BHD w postaci obciążenia tak jak tutaj klik. Z tego powodu musiałam kilka razy zrezygnować z olejowania (BDFM, jak go wykończę mam zamiar wrócić do Alterry), ale generalnie starałam się przez cały miesiąc włosy odżywiać. W styczniu przyłożyłam się do olejowania, lecz zapominałam o maskach, teraz to zmieniłam. Jednak równowaga między olejowaniem a maskowaniem przy moich włosach jest mega ważna. To i to wzajemnie się uzupełnia i nie potrafi bez siebie żyć ;) Oczyszczałam je raz, szamponem Viva Fresh z ceramidami. Nie potrafię znaleźć w internecie ani grama informacji o tym produkcie. Moja babcia dostała od koleżanki siatkę kosmetyków do włosów, zamykano jakąś hurtownię i pozbywali się zalegających produktów. Widać po nim, że ktoś celowo zdrapał nożyczkami datę ważności, pewnie jest przeterminowany... Cóż, ja go użyłam i żyję :D szkoda, że nie wiem co to i skąd to, bo ma bardzo fajny prosty i krótki skład, chętnie kupiłabym ponownie. Na co dzień mydło miodowe.
Wróciłam do spinania na noc, znalazłam prawie idealną fryzurę - zbieram wszystkie włosy na samym dole, skręcam wokół własnej osi po czym spinam je na czubku głowy klamrą. Mam nadzieję, że rozumiecie ;) 
Im są dłuższe i zdrowsze tym mniej się kręcą. Nawet przy kosmetykach, które podbijają skręt (jak na zdjęciu) na drugi dzień się poddają. Zastanawiam się jak maksymalnie będą proste, gdy doprowadzę je do wymarzonego stanu. W tym miesiącu dość często chodziła za mną myśl, by je wyrównać. Byłam już prawie zdecydowana, ale ostatecznie zrezygnowałam (uff). Mam jednak zamiar bardziej przyłożyć się do ich wyrównywania. Postanowiłam każdego dnia aplikować wcierkę w skórę głowy, z której wyrasta grzywka i wycieniowana warstwa (a nie tak jak przy reszcie włosów co drugi dzień po myciu) oraz z dłuższej warstwy obcinać centymetr co miesiąc.
Przez pół miesiąca wcierałam w dalszym ciągu Rzepę Joanny. 14 lutego (data przypadkowa ;)) podcięłam je o 3 cm. Od tego dnia odstawiłam wcierkę, by dać skórze głowy odpocząć. Wracam z powrotem od marca. Carmen instars w poprzedniej aktualizacji podrzuciła mi super prosty pomysł na mierzenie włosów, teraz robię to dokładnie i przede wszystkim bez zdenerwowania :p Obecnie moje włosy w kucyku, nie licząc gumki, mierzą 32 cm. Obwód to 11 cm (warstwa daje się złapać, więc jest to całość włosów). Kompletnie tego nie czuję, ostatnio mam wrażenie jakby ich ubyło, chociaż nie mam problemów z wypadaniem. Może to przez częste obciążenie? Ogółem ostatnio zachowują się trochę jak nie one. Poza dalszą walką o wzrost nie planuję nic konkretnego na marzec. Chciałabym wprowadzić więcej protein, ale nie liczę na sukces w tej kwestii :p Będę obserwować i dopasowywać pielęgnację do ich zmiennych humorków ;)


Jak wyglądała Wasza pielęgnacja włosów w lutym? Jakieś przełomowe odkrycia? ;)


22 komentarze:

  1. Matko! Pozazdrościć tylko włosów i obwodu w kucyku! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale się cieszę, że spodobał Ci się mój pomysł :)) moje włosy tak samo, im zdrowsze i dłuższe Tym prostsze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znałam ten sposób na podcinanie włosów, ale nigdy nie wpadłabym na pomysł żeby je tak mierzyć ;)

      Usuń
  3. 11 cm? Super! Moim małym odkryciem jest olejek z pestek śliwki na końcówki :) Piękny marcepanowy zapach!

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym mieć Twoją gęstość, jest genialna <3 Ja rozjaśniłam włosy, podcięłam dość sporo grzywkę... no działo się na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje włosy wyglądają naprawdę genialnie :) U mnie jest na odwrót - im więcej je pielęgnuję, tym bardziej się kręcą :) choć ostatnio nie są kręcone, ale to inna historia, opisałam ją na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam i powiem Ci szczerze, że mam ochotę wypróbować!

      Usuń
  6. O, muszę Ci przyznać, że na tym zdjęciu włosy jak nie Twoje, jakieś zupełnie inne. Może przez ten inny skręt, zawsze kojarzysz mi się z rulonikami :P Ale muszę przyznać, że w tym wydaniu mi się bardzo podobają, mogłabym się pokusić o słowo czy aby nie lepiej ? ;)

    Pozdrowienia :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej lepiej, dużo bardziej wolę je w delikatniejszym skręcie :D mogą być nawet proste :p
      Mogą wyglądać inaczej, ponieważ wyjątkowo zarzuciłam grzywkę do tyłu.

      Usuń
  7. Ja też mam ochotę znów zakupić olejek z Alterry, był to mój pierwszy olej do olejowania włosów :)
    Klamra na noc? Nie gniecie Cię w głowę? Ja ostatnio też spinam, ale robię warkocza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapinam ją na samym czubku, tam gdzie głowa nie dotyka poduszki więc nie :p

      Usuń
    2. Próbowałam, ale mimo to, że klamra była naprawdę wysoko nie czułam się komfortowo i podczas snu nieświadomie odłożyłam ją na stolik :)

      Usuń
  8. Mam pytanko jak dodałaś w układzie element "top komentatorzy" bo nie mogę znaleźć :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To HTML :) powiem szczerze, że nie wiem skąd go mam, znalazłam gdzieś w internecie z wszystkimi wskazówkami nt. tego jak wykluczyć osoby (przede wszystkim mnie samą ;)), wielkości avatarów itp.

      Usuń
    2. No dobrze, dziękuję za odpowiedź, jutro poszukam bo dziś zrobiło mi się już bardzo późno, uff całe szczęście, że mam jeszcze tydzień wolnego :)

      Usuń
  9. O proszę a w tej aktualizacji wyglądają zupełnie inaczej :) Mniej pokręcone, są równie piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Burza włosów...pozazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie się kręcą, zazdroo! <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniala objetosc, szczerze zazdroszcze :) Wlosy, mimo lzejszego skretu, slicznie sie prezentuja :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdroszczę, masz przepiękne włosy! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne włosy! Wyglądają na bardzo gęste :)

    OdpowiedzUsuń
  15. padłam z zachwytu nad blaskiem i skrętem:D

    OdpowiedzUsuń

Nie reklamuj się - wchodzę na bloga każdego, kto skomentuje,
Nie uznaję obserwacja za obserwację, jeśli Twój blog mi się spodoba na pewno go zaobserwuję,
Jeśli coś Ci się nie podoba - pisz śmiało, byle nie w formie hejtu a konstruktywnej krytyki - wszyscy jesteśmy ludźmi :)

Dziękuję za komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...