niedziela, 5 października 2014

Ziaja, maska intensywne wygładzanie do włosów niesfornych - recenzja

Cześć!

Lubicie produkty do włosów od Ziaji? :) Chyba nie muszę ukrywać, że najwięcej szumu robią kolorowe maski. Ja póki co miałam okazję przetestować tylko fioletową, którą Wam dzisiaj przedstawię. Pewnie bym nie kupiła, gdybym nie przeczytała o niej u Anwen wieki temu ;) Ciekawa jestem czerwonej wersji z olejkiem rycynowym, więc pewnie niedługo się w nią zaopatrzę :)



Ziaja, maska intensywne wygładzanie do włosów niesfornych, proteiny jedwabiu, kondycjonery, prowitamina B5

Skoncentrowany preparat o niskim pH, który zamyka łuski i regeneruje włosy aż po same końce.

  • Doskonale wygładza otwarte łuski włosów. 
  • Dodaje blasku od nasady aż po końcówki. 
  • Aktywnie nawilża i uelastycznia włosy. 
  • Nadaje włosom wyjątkową miękkość.

Sposób użycia: Maskę nanieść na mokre włosy. Wmasować i pozostawić na ok. 2-5 minut. Dokładnie spłukać. W przypadku zniszczonych końcówek preparat wmasowć w końce włosów, nie spłukiwać.

Cena: 6,60zł/200 ml.

Skład:

Aqua, Cetearyl Alocohol (emolient), Cetrimonium Chloride (konserwant, emulgator, antystatyk), Dimethicone (silikon zmywalny łagodnym szamponem), Behentrimonium Chloride (konserwant, antystatyk), Isopropyl Myristate (emolient), Panthenol (prowitamina B5, humektant), Polyquaternium-10 (antystatyk, sub. filmotwórcza), Hydrolized Silk (hydrolizat jedwabiu), Heliantus Annuus Seed Oil (olej z nasion słonecznika), Sodium Benzoate (konserwant), Parfum (Fragrance), Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Citric Acid

Skład na Wizażu trochę się różni od tego na opakowaniu. 

Opakowanie, zapach, konsystencja:

Bardzo lubię szatę graficzną Ziaji. Prosta, ładna i przyciągająca oko :) Opakowanie bardzo wygodne w użytkowaniu, dodatkowo maska zabezpieczona jest sreberkiem, dzięki czemu wiemy że używamy jej jako pierwsze. Konsystencja zwarta, bardziej w stronę rzadkiej niż gęstej. Jej największym minusem jest zapach... dla mnie za ciężki. Bardzo chemiczny, trochę słodki, na szczęście nie czuję go potem na włosach. Nie jestem z tych osób, które dyskwalifikują produkt za zapach, ale jednak lubię gdy jest on przyjemny.

Działanie:

Gdy ją kupiłam byłam z niej bardzo zadowolona. Włosy były gładkie, błyszczące, miękkie. Miały odrobinę bardziej podbity niż zwykle, ale zdecydowanie zdefiniowany skręt. Co mi się najbardziej podobało były pełne życia, miały cudowną objętość i przy tym nie było ani trochę puchu, o co jak już pewnie wiecie nie trudno w moim przypadku przy braku dociążenia. Naprawdę włosy były idealne i bardzo je lubiłam po tej masce :) W przypływie nowości odstawiłam ją i dopiero po jakimś czasie wróciłam by dobiła dna. I tutaj niestety dla wycieniowanej warstwy zabrakło odrobiny dociążenia. Niestety ta zrobiła się bardzo wymagająca ;) mimo wszystko po wyrównaniu włosów z przyjemnością wrócę do tej maski. Mam nadzieję, że wciąż będzie zmieniała moje włosy w loki idealne :)


Miałyście fioletową Ziaję? A może polecacie inny kolor? ;) Na co warto zwrócić uwagę?


28 komentarzy:

  1. Jakoś nigdy nie próbowałam masek Ziaji ale chyba najwyższa pora to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyższa! :D dużo nie kosztują, więc nawet jeśli się nie sprawdzą nie będzie szkoda :)

      Usuń
  2. Miałam niebieską wersję maski z Ziaji i też byłam zadowolona. Zresztą czekoladową też miałam i lubiłam. Fajnie wygładzały ;) Tą też wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam i bardzo ją lubię, bardzo ładnie wygładzała i nawilżała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z nawilżeniem szału nie było, ale z resztą radziła sobie bardzo dobrze :)

      Usuń
  4. Ja miałam ją kilka lat temu i nie pamiętam czy ją lubiłam, ale zawsze gdy widzę ją w sklepie to mam na nią ochotę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah też tak często mam z kosmetykami, że nie pamiętam jak działały :D

      Usuń
  5. nigdy nie miałam tej maski..
    teraz mam odwyk kosmetyczny ale pewnie kiedyś się w nią zaopatrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę rychłego zakończenia odwyku! :D

      Usuń
  6. Miałam tę czerwoną i tę z masłem kakaowym, obie w sumie podobnie działały, czyli w sumie nieźle nawilżały i wygładzały, były też bardzo dobrą bazą dla półproduktów i olei :) Niestety solo nie dawały rady dociążyć moich włosów, ale z drugiej strony - mało co to potrafi, mam naprawdę specyficzne włosy pod tym względem :0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy też ciężko dociążyć ;) masło kakaowe też mnie ciekawi, pewnie również wypróbuję.

      Usuń
  7. Miałam niebieską wersję na początku włosomaniactwa i jakoś nie wspominam jej miło, strasznie puszyła włosy. Ale chętnie skuszę się na tą fioletową, może włosy zareagują lepiej. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tej jeszcze nie miałam, ale myślę że kiedyś wypróbuję ;) Polecam Ci czerwoną wersję, na moich kręciołach sprawdziła się bardzo fajnie, zresztą recenzowałam ją u siebie na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam :) fajnie, że nie ma protein i będę mogła ją używać częściej niż fioletową.

      Usuń
  9. Pewnie kiedyś się na którą z tych masek skuszę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na inne również, fioletowa zrobiła dobre wejście! :D

      Usuń
  10. Nie miałam,ale muszę spróbować czegoś z Ziaji,jakoś omijałam do tej pory produkty tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  11. oo fajnie,że się sprawdziła.jestem ciekawa jakby spisała się na moich dość wybrednych włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie używałam masek do włosów Ziaji. Na razie mnie do nich nie ciągnie, szczerze mówiąc nawet nie słyszałam o ich zbawczym działaniu ;) jeśli chodzi o markę to zdecydowanie zainteresowana jestem maskami, ale do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam raz oczyszczającą ale średnio się sprawdziła, mojej ulubionej z siarkowej mocy nie pobiła ;)

      Usuń
  13. miałam odżywkę z Ziaji i bardzo ją lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywek jeszcze nie próbowałam :)

      Usuń
  14. ja miałam niebieską i była super, bardzo polecam :) włosy dociążone, pachnące, gładkie :) nie obciąża :) fioletowej spróbuje następną w kolejności :) buziaki!

    OdpowiedzUsuń

Nie reklamuj się - wchodzę na bloga każdego, kto skomentuje,
Nie uznaję obserwacja za obserwację, jeśli Twój blog mi się spodoba na pewno go zaobserwuję,
Jeśli coś Ci się nie podoba - pisz śmiało, byle nie w formie hejtu a konstruktywnej krytyki - wszyscy jesteśmy ludźmi :)

Dziękuję za komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...