czwartek, 9 października 2014

Po wizycie u fryzjera...

Cześć!

Jak już wspominałam jestem po wizycie u fryzjera... Chyba nie muszę Wam mówić jak ważne jest to wydarzenie dla włosomaniaczki :D Patrzenie z walącym sercem na kosmyki spadające na podłogę... ;)
Miałam zamiar podciąć max 4 cm, dlatego po zaznaczeniu, że zapuszczam włosy i każdy centymetr się liczy poprosiłam o podcięcie 2 cm... tak na wszelki wypadek :D
Co z tego wyszło?


Tak włosy prezentowały się po wizycie. Wysuszone na szczotce czego nie lubią, spędziły ok. pół h w koczku. Od razu je umyłam i wystylizowałam po swojemu. Na drugi dzień wieczorem wyglądały tak:


Wybaczcie za zdjęcie z lampą, włosy stanowią tu nieokreśloną ciemną masę, ale bardziej chodziło mi o pokazanie aktualnego kształtu ;) Przy ścinaniu pozwoliłam fryzjerce lekko je zaokrąglić. Również skróciła i wystopniowała włosy z lewej strony lekko zacierając granicę pomiędzy warstwami. Na pewno trochę oddaliło mnie to od wyrównania włosów, ale wygląda dużo lepiej więc nie żałuję :)


Początkowo byłam przerażona, bo widzę różnicę w długości i czuję przejeżdżając po nich ręką.  Dodatkowo naczytanie się o słynnym problemie "fryzjer wie lepiej ile to 2 cm" wcale nie uspokajało ;) Jednak sądzę, że jest w porządku. Skoro podcięłam włosy, to jakaś różnica musi być :D W moim otoczeniu większość osób nie zauważyłaby zmiany, gdybym nie powiedziała ;) Tak naprawdę z ostatecznym werdyktem muszę poczekać jeszcze kilka myć. Specyfika moich włosów - po podcięciu muszą "dojść do siebie" i trochę mija zanim zaczną układać się tak jak zwykle. Możliwe, że trochę straciły na objętości, ale nie wiem czy nie jest to spowodowane mocno olejową maską jaką im zafundowałam. Także póki co wstrzymuję się ze stwierdzeniem czy jestem zadowolona. W ten weekend nie ma mnie w domu, więc nie mam warunków, ale w przyszły postaram się zrobić ndw żeby pokazać Wam jak włosy się miewają :)


Porównanie do akcji Eter 24.08. i 07.10. Tyle zostało do najbliższego celu ;) Jeśli ktoś jeszcze nie widział, więcej o moich planach tutaj.


Widzicie różnicę?
Często odwiedzacie fryzjerów czy wolicie samodzielne podcinanie?


28 komentarzy:

  1. Też ostatnio podcięłam włosy, udało mi się właśnie w tej samej akcji w tym miesiącu zapuścić 2.5 cm, więc było łatwiej. Z tym, że ja wolę ścięcie na zupełnie prosto bądź w lekkie u, ale twoje wyglądają bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje z tego co widzę nie jest takie lekkie jakie miało być, ale jak dla mnie jest ok ;)

      Usuń
  2. Włoski wyglądają bardzo fajnie. Mają teraz bardziej widoczny kształt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, kształt jest wyraźniejszy ale jeszcze nie wiem jak się będą układać ostatecznie.

      Usuń
  3. Gdy zobaczyłam pierwsze zdjęcie to aż mi dech zaparło- ze strachu ! Jakbym zobaczyła nie Twoje włosy O.O Drugie zdj spowodowało że odetchnęłam ;) Aż trudno uwierzyć, że aż taka duża różnica pomiędzy tymi dwoma zdjęciami. A teraz prezentują się świetnie ! Ten ciekawy kształt na literę U wygląda bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po zrobieniu też się przestraszyłam... Niby prostsze a jednak wyglądają na takie króciutkie :D

      Usuń
  4. Bardzo ładne U i nie poszło wcale tak dużo, podoba mi się :):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać różnicę i to na plus:) ja na szczęście trafiam na fryzjerów,którzy wiedzą ile to 2cm,o wiele bardziej boję się samodzielnego podcinania,niż wizyty u fryzjera;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ladny ksztalt i wcale nie wydaje mi sie, zeby stracily na objetosci :) U mnie ostatnio za fryzjerke robi moja Corka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, przynajmniej włosy są bezpieczne :D

      Usuń
  7. widać różnicę,ale na lepsze :D ja raczej wybieram się do fryzjera tak raz na 3 miesiące ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również staram się tak podcinać włosy :)

      Usuń
  8. Różnica jest widoczna :) Fajny kształt :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać różnicę. Ale bardzo ładnie się włoski prezentują po podcięciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze trochę minie zanim ułożą się ostatecznie;)

      Usuń
  10. Hej, lubię Twoje bloga, bo dzięki niemu dużo się dowiedziałam na temat pielęgnacji włosów kręconych/ falowanych. Nie mogę jednak w dalszym ciągu przemóc się i nie czesać swoich kręconych włosów. Bez tego mam wrażenie, że wyglądam jak miotła (zwłaszcza w wietrzne dni). Nawet kiedyś od znajomej ze studiów, która również jest włosomaniaczką usłyszałam, że przydałby im się grzebień. Nie było to dla mnie miłe ponieważ był to okres kiedy specjalnie nie nosiłam ze sobą grzebienia, aby mnie nie korciło.
    Jestem już trochę zmęczona tym dbaniem o włosy, bo niezależnie od tego co na nie nałożę one i tak nie wyglądają dobrze. Jestem niemal pewna, że jest to wina właśnie nieodpowiedniej stylizacji. Dlatego piszę do Ciebie z prośbą o jakąś radę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm z komentarza mało co Ci mogę pomoc. Napisz proszę do mnie maila co jest konkretnie problemem (puszenie?), jak pielęgnujesz włosy i jeśli możesz załącz zdjęcia. Adres znajdziesz w zakładce 'kontakt' :)

      Usuń
  11. A ja bardzo lubię podcinać końcówki, chociaż szkoda mi każdego centymetra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam ;) zdrowe, gęste końcówki wyglądają super :p

      Usuń
  12. W tym październiku wszyscy chyba decydują się na podcięcie :) a ja odwlekam i odwlekam... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie potrzebujesz to nie podcinaj, szkoda cm :p

      Usuń
  13. "fryzjer wie lepiej ile to 2 cm" ;p święte słowa :) Ja podcinałam we wrześniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety :D na szczęście są jeszcze tacy którzy wiedzą ;)

      Usuń
  14. Śliczne włosy :D Ciekawe kiedy u mnie będzie widać pierwsze rezultaty, jestem dopiero na początku swojej drogi o zdrowe włosy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Nie reklamuj się - wchodzę na bloga każdego, kto skomentuje,
Nie uznaję obserwacja za obserwację, jeśli Twój blog mi się spodoba na pewno go zaobserwuję,
Jeśli coś Ci się nie podoba - pisz śmiało, byle nie w formie hejtu a konstruktywnej krytyki - wszyscy jesteśmy ludźmi :)

Dziękuję za komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...