niedziela, 19 października 2014

Nowości sierpień-wrzesień

Cześć!

Zakupy zakupy zakupy, uwaga chwalę się ;) Właściwie posty haulowe większego sensu poza właśnie zwykłym chwaleniem się nie mają :p ale lubię je i czytać i pisać. Ostatnio wpadło mi kilka nowych rzeczy, zrealizowałam też bardzo dużo punktów z mojej wishlisty. Jeśli jesteście ciekawe i lubicie zakupowe posty tak jak ja - zapraszam!


Nie lubię testować nowych podkładów, tak naprawdę miałam tylko dwa... Rimmel Stay Matte to ten drugi, przy którym już zostałam ;) Jest bardzo fajny, na moje potrzeby wystarczający. Wcześniej miałam najjaśniejszy Light Ivory, tym razem zdecydowałam się na ciemniejszy True Ivory który po wakacyjnym opaleniu się pasuje idealnie. Nude make up kit od Lovely to paletka, której szukałam miesiącami a wpadłam na nią całkiem przypadkowo :) Cieszę się, że ją mam bo mimo moich marnych umiejętności daje duże pole do popisu. Brakuje mi w niej tylko ciemnego matu. Żółtego tuszu Lovely chyba nie muszę Wam przedstawiać, wiedziałam że prędzej czy później go wypróbuję ;) Róż od Wibo, który lubię za efekt na twarzy i nie cierpię za okropne osypywanie. Podejrzewam, że następnym razem zdecyduję się na coś innego. Punkt z mojej listy must-try to bibułki matujące Essence, początkowo miałam zdecydować się na Marion, jednak ilość sztuk ta sama a różnica w cenie to chyba 4 zł. Jestem ciekawa czy różnią się jakością, na pewno to sprawdzę :)


Jak już pewnie wiecie do demakijażu uwielbiam mokre chusteczki. Te z Alterry już kiedyś miałam, powodowały u mnie wypadanie rzęs i włosków z brwi za co je skreśliłam, jednak postanowiłam przyjrzeć się sprawie i dałam im jeszcze jedną szansę. Niestety, coś musi być na rzeczy ponieważ sytuacja się nie zmieniła. Do twarzy tak, ale oczy radzę omijać. Oczyszczająca Ziaja liście manuka to seria, która bardzo mnie zainteresowała i ze względu na moją kłopotliwą cerę nie mogłam przejść obok niej obojętnie :) Najbardziej ciekawiły mnie kremy na dzień i noc (niżej) oraz tonik. Niestety krem na dzień niezbyt nadaje się pod makijaż, wydaje mi się, że nie wchłania się całkowicie, w połączeniu z podkładem mam wrażenie tłustej warstewki na twarzy i szybko zaczynam się świecić.


Szamponów o dziwo całkiem sporo. Ukochaną Alterrę udało mi się upolować w większej pojemności za z tego co pamiętam 5,99zł. Yves Rocher Volume to kolejna rzecz, którą chciałam wypróbować czytając recenzje na blogach ;) Przekonał mnie fakt, że jest mocniejszy od Alterry ale nie jest to typowy zdzierak. Dwie saszetki Banii Agafii szampon aktywator i glinka myjąca nie trafiłyby do mnie, gdyby nie wygrana w rozdaniu. Bardzo je polubiłam, będą recenzje.


Nivea Long Repair i niebieska Isana to odżywki z serii must-try każdej włosomniaczki, więc chyba nie muszę mówić dlaczego je kupiłam ;) Nivea to kolejne opakowanie, bardzo ją lubię. Po wielkim boom na maskę Isany z olejem arganowym również miałam na nią ochotę, ostatecznie w koszyku wylądowała kuracja z olejem arganowym ze względu na taki sam skład do zapachu i mniej składników po nim ;) Czarną maskę marokańską Planeta Organica również wygrałam w rozdaniu i bardzo się cieszę, że mam możliwość przetestowania :) 


Lubię żele do włosów Joanny, jednak nie ukrywam, że Styling Effect jest dużo słabszy niż mrożący dlatego raczej więcej się na niego nie zdecyduję. Ciekawiła mnie reakcja moich włosów na serum, które jest bardziej silikonowe niż olejowe dlatego też zdecydowałam się na Marion HydroSilk.


Półproduktów przybyło całkiem sporo, większość jednak z myślą o twarzy niż o włosach. Peeling z nasion czarnuszki siewnej (gratis za zamówienie powyżej 50zł), spirulina, glinka zielona, aloes, kwas hialuronowy, olej z orzechów laskowych i krokosza.  


I ostatnie moje zakupy, które zrobiłam po powyższych zdjęciach, dlatego nie są pogrupowane. Czerwona Ziaja to maska, którą chciałam przetestować po fioletowej ze względu na olejek rycynowy w składzie. Z saszetek Marion ożywiających kolor najbardziej byłam ciekawa tej do włosów czerwonych/rudych. Chciałabym kupić nowego Biovaxa, więc póki co testuję saszetki żeby wiedzieć, na które pełnowymiarowe opakowanie się zdecydować. Tutaj wersja do włosów słabych ze skołonnością do wypadania. Krem na noc Ziaji uzupełnił moją małą kolekcję tej serii. Jestem bardzo ciekawa obiecanego mikrozłuszczania :) Z mojego zakupu lakieru Golden Rose Paris można się śmiać :D Kompletnie nie zwróciłam uwagi na numer i zamiast sławnej, idealnie kryjącej bieli 04 mam ledwo co kryjące mleczko 03 ;)

Na zdjęciach zabrakło odżywki Sally Hansen i lakieru Wibo wow granite sand, zapomniałam o nich, jednak Wibo na pewno jeszcze będzie na blogu :)


Zaciekawił Was jakiś produkt? Jak Wasze zakupowe zdobycze, upolowałyście w ostatnim czasie coś ciekawego?

27 komentarzy:

  1. Na pastę Ziaji na pewno się skuszę. Miałam ten róż Wibo i fajnie się spisywał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że pasta również dołączy do mojego ziajowego grona ;)

      Usuń
  2. bardzo fajne zakupy poczyniłaś. do mojego koszyka wpadł ostatnio biovax do ciemnych włosów ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeden z tych, nad którym również się zastanawiam :P

      Usuń
  3. fajne zakupy ;) co do kolorówki to czekam na tą promocje - 49 % i może skuszę się na ten tusz i róż ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super produkty, wiele z nich mialam. Seria Ziai liscie manuka niestety mnie w ogole nie zachwycila. Bardzo fajna jest ta paletka z lovely :) powyzsze maski do wlosow rowniez testowalam, u mnie sprawdzily sie dobrze, u Ciebie mam nadzieje bedzie tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu Cię nie zachwyciła? Tak, paletkę bardzo lubię :)

      Usuń
  5. O kurcze, ale shopping :P Od razu humor się poprawił :D chyba każda z Nas tak ma, mała rzecz a cieszy. Głównie co mnie zaciekawiło to Ziaja oczywiście, no i Twój zestaw szamponów do włosów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mnie ziaja ciekawi, bo coś mi broda ostatnio szaleje ;)

      Usuń
    2. Hahahh zakupy to jeden z najlepszych poprawiaczy humoru :D

      Usuń
  6. No ładny Haul! Zazdroszczę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja rowniez lubie czytac takie posty :)
    Swietne nowosci Kochana, gratuluje wygranych :) Marokanska i mi sie marzy ;) Super zamowienie polproduktywne :) Czekam na recenzje i udanych testow zycze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa jestem tych bibułek, bo używam wibo;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bibułek od Wibo jeszcze nie widziałam, ale pewnie kiedyś nabędę ;)

      Usuń
  9. Ciekawa jestem, czy polubisz czarną maskę marokańską tak, jak ja ;)
    Muszę mieć mariona do rudych, muszę, pozostałe 2 uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co mam do niej bardzo mieszane uczucia, a raczej moje włosy :D

      Usuń
  10. Noo, duże zakupy! Nawet nie wiedziałam, że Essence ma bibułki matujące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie wiedziałam dopóki ich nie zauważyłam! :P

      Usuń
  11. Też udało mi się upolować paletkę od Lovely, ale nie zachwyciła mnie, mimo że się tego spodziewałam. Uwielbiam Czarną Marokańską, mam nadzieję, że u Ciebie również się sprawdzi! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nastawiłam się na więcej od tej paletki, trochę rozczarowało mnie słabe krycie ale ostatecznie i tak jestem zadowolona ;)

      Usuń
  12. tez mam tą paletkę z Lovely-bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdroszczę znalezienia idealnego podkładu, dla mnie praktycznie WSZYSTKIE są za ciemne... Ostatnio miałam próbkę kremu BB z YR, najjaśniejszy odcień ale niestety różowe tony, bo tak poza tym to działanie i nawilżenie dla mojej suchej skóry miał niesamowite. I pięknie pachnie! Jestem ciekawa czy kiedykolwiek trafie na niedrogi podkład dla takiego bladziocha jak ja :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pozostaje Ci nic tylko testować ;) zwróć uwagę np. w Rossmannie na tester Rimmela dokładnie tego samego co wyżej tylko kolor Light Ivory, on jest naprawdę jaśniutki :)

      Usuń

Nie reklamuj się - wchodzę na bloga każdego, kto skomentuje,
Nie uznaję obserwacja za obserwację, jeśli Twój blog mi się spodoba na pewno go zaobserwuję,
Jeśli coś Ci się nie podoba - pisz śmiało, byle nie w formie hejtu a konstruktywnej krytyki - wszyscy jesteśmy ludźmi :)

Dziękuję za komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...