niedziela, 28 września 2014

Niedziela dla włosów (8) - sprawdzone produkty?

Cześć!

Zostałam pozbawiona czytnika od aparatu, także cisza na blogu będzie jeszcze trochę trwała. Mam nadzieję, że uda mi się go kupić na początku tego tygodnia. Mam Wam do poopowiadania o kilku produktach, które zrobiły szum w blogosferze i które oczywiście musiałam wypróbować ;)

A tymczasem postanowiłam zrobić włosom "niedzielę", której efekt udało mi się udokumentować aparatem siostry. Odkąd zaczęła się szkoła nie zawsze mam czas na maskę i olej. Od jakiegoś czasu włosy nie układają się fajnie. Nie pomogło dokładne oczyszczenie, nawet dzisiaj na sprawdzone produkty nie zareagowały na 100% swoich możliwości (chociaż może to być wina maski, ale o tym później). Niestety coraz częściej znajduję rozdwojone końcówki... Nie wiem jaka jest tego przyczyna, ale wiem, że ten fakt przyspieszy moją wizytę u fryzjera, którą postaram się zrealizować w przyszłym tygodniu.

Tak jak wspominałam postawiłam na sprawdzone produkty, nie szukałam niczego specjalnego, chciałam by włosy w końcu wyglądały przyzwoicie. Naolejowałam włosy na całą noc olejem z orzechów laskowych. Używam go od niedawna, to pierwszy który dał natychmiastowy i zauważalny efekt. Sądzę, że pojawi się jego recenzja, bo odwala kawał dobrej roboty ;) Rano (a raczej w południe) umyłam włosy tradycyjnie kofeinową Alterrą i nałożyłam maskę Biovax z 3 olejami, do której dodałam 5 kropel keratyny. Poszła również na skalp, co zaowocowało na odbiciu u nasady. Po 30 minutach w turbanie zmyłam całość, a do ostatniego płukania użyłam płukanki octowej.
Stylizacja tak samo jak zawsze, z małą zamianą produktów - jedwab GP & Joanna Styling Effect.

Efekt?


Troszkę jestem zawiedziona, ponieważ dobierając produkty do pielęgnacji liczyłam na włosy idealne. Tymczasem końcówki są odrobinę spuszone, nie są przyklapnięte ale zdecydowanie brakuje odbicia od nasady, po oleju, masce i keratynie spodziewałam się znacznie mocniejszego skrętu. Z tych dobrych rzeczy bardzo ładnie błyszczą (płukanka) i są całkiem gładkie.

Powiem Wam, że miałam już napisaną recenzję maski, myślałam że to moje kwc, a tymczasem od kilku użyć działa zupełnie inaczej niż wcześniej. Konsystencji, zapachu i koloru nie zmieniła ani trochę, nie sądzę żeby się przeterminowała/zepsuła, zastanawiam się czy to wina zmiany preferencji moich włosów? Na pewno użyję jej po podcięciu, może to końcówki robią zamieszanie ;)
Cóż, next time will be better ;)



Co zmalowałyście dziś na Waszych głowach? :)



21 komentarzy:

  1. No tak, te puszące się włosy.. :/ Również dawno nie olejowałam włosów, jakoś czas tak umyka i nie ma bata. Może przy kolejnym myciu... we will see :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli mam czas na maskę to staram się dodawać trochę oleju ale to nie to samo...

      Usuń
  2. W lżejszym skręcie wyglądają chyba jeszcze lepiej :)! Co do oleju z orzechów laskowych - recenzowałam jakiś czas temu i płaczę nad ceną, bo efekt najlepszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lżejszy skręt jest jak najbardziej ok, byleby bez puchu ;)
      Czas znaleźć tańszego zamiennika :D

      Usuń
  3. A mi się podoba ;) tez czasami mam tak, ze po kilku użyciach dany produkt traci na wartości. Może pokombinuj, zmodyfikuj coś, na pewno wyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo nie zrobię bo zostało mi jej na jedno użycie :P

      Usuń
  4. Być może właśnie już się przyzwyczaiły. U mnie jest tak z odżywkami z tego co zauważyłam. Ale i tak są piękne i choćbym nie wiem, jak długo o nie dbała, puch nigdy nie zniknie ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma to jak sprawdzone produkty do włosów! ;) Włosy mimo wszytko bardzo ładnie się prezentują! ;) Ja najczęściej w NdW eksperymentuję i efekty są przeróżne ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale tym razem stawiałam na pewniaki

      Usuń
  6. Piękne włosy... Właśnie takie zawsze chciałam mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę kupić sobie keratynę- z jakiej firmy używasz?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie półprodukty kupuję na zrobsobiekrem.pl

      Usuń
  8. czekam na recenzje oleju :) ta maska u mnie sie dobrze sprawdza, choc tez nie zawsze, nie wiem od czego do zalezy, moze od wilgotnosci powietrza? choc nie powinna, bo wiecej w niej emolientow niz humektantow. Twoje wloski po tej niedzieli prezentuja sie slicznie, jak zawsze zreszta ;* buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie zawsze, bo to był mój pewniak :(

      Usuń
  9. Wedlug mnie, mimo lzejszego skretu bardzo ladnie sie prezentuja i faktycznie super blyszcza :) Kiepsko, ze koncowki do podciecia, ale coz zrobic. U mnie rowniez czasami maski po jakims czasie zaczynaja inaczej dzialac ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że wizyta przyspieszona tylko o miesiąc. Mam nadzieję, że potem będą się trzymać lepiej :)

      Usuń
  10. Prezentują się bardzo ładnie, choć faktycznie lekki puszek się wkradł, może to ten biovax zamieszał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nie, bo wcześniej naprawdę spisywał się bardzo fajnie :(

      Usuń
  11. Wyglądaja super! moja koleżanka ma identyczne tylko blond. I długość i skręt macie taki sam:D

    OdpowiedzUsuń

Nie reklamuj się - wchodzę na bloga każdego, kto skomentuje,
Nie uznaję obserwacja za obserwację, jeśli Twój blog mi się spodoba na pewno go zaobserwuję,
Jeśli coś Ci się nie podoba - pisz śmiało, byle nie w formie hejtu a konstruktywnej krytyki - wszyscy jesteśmy ludźmi :)

Dziękuję za komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...