niedziela, 7 września 2014

Aktualizacja włosów - sierpień

Cześć!

W końcu znalazłam trochę czasu na napisanie o tym, jak miewały się moje włosy w sierpniu :) początek miesiąca nie był dla nich najłaskawszy, na szczęście dzielnie dały radę ;)
Od razu muszę Was przeprosić za jakość zdjęcia, ale zostałam pozbawiona czytnika i musiałam skorzystać z aparatu siostry.


Zdjęcie zostało zrobione tam gdzie zawsze czyli przed dużym oknem, stąd ten blask. Włosy tutaj są po algowym Kallosie, który jak widać nie dociąża ich jakoś specjalnie. Mimo to lubię go :p mam wyrobioną wstępną opinię na jego temat, ale kilka użyć to za mało na recenzję więc temat będzie musiał jeszcze trochę poczekać. Szałwiowe przyciemnienie oczywiście już zeszło.

Na początku sierpnia byłam na spływie kajakowym. 6 dni na wodzie, upał, upał i jeszcze raz upał. Oprócz tego mycie w jeziorze lub na szybko, ponieważ prysznic był płatny. Co mam na myśli mówiąc mycie na szybko? :P zmoczenie, nałożenie odżywki na długość, potem szampon na skalp, przetrzymanie na czas umycia ciała i spłukanie wszystkiego. Nie stylizowałam ich wtedy, zabezpieczałam dużą ilością olejku Marion, mgiełką Gliss Kur i sprayem Sun Ozon. Cały czas były związane. Raj dla nich to nie był, ale uważam że to włosy są dla nas a nie my dla włosów i fakt że spędziłam świetnie wakacyjny czas jest dla mnie ważniejszy niż ich kondycja. Mocno nie ucierpiały, po powrocie umyłam je dwukrotnie Barwą w celu oczyszczenia z wszelkich ameb i glonów :P i nałożyłam ww. Kallosa. Z ciekawości zrobiłam zdjęcie, wg mnie prezentują się całkiem ok mimo niedociążenia.


Przez resztę miesiąca były rozpieszczane na całego ;) Tak jak założyłam przez sierpień olejowałam je Sesą, na skalp i na długość (czasem na długość zamieniałam na kokosowy), na całą noc co drugi/trzeci dzień. Myłam je rano i zazwyczaj dodatkowo używałam maski. Takie mycie w ich przypadku sprawdza się świetnie, po nocy lubią się puszyć... Już naprawdę nie mam pomysłu jak je spinać :(
Jako że recenzja Sesy będzie dopiero za miesiąc gdy wykończę opakowanie zdradzę Wam, że w sierpniu podrosły ok. 3,5 cm co dla mnie jest świetnym wynikiem :) Mam nadzieję, że nie mierzę ich krzywo. Przy lokach zwłaszcza tak idiotycznie ściętych :D trudno jest znaleźć dobre miejsce kontrolne. Ja mam ich 3 i teraz dodałam jeszcze jeden.
Wciąż wypadają, nie jakoś tragicznie ale chciałabym zminimalizować tę ilość. Być może znam przyczynę co byłoby świetne, ale to się dopiero okaże.

Kosmetyki używane w tym miesiącu:

Szampony:
  • Alterra biotyna i kofeina
  • Yves Rocher Volume
  • Barwa Czarna Rzepa

Odżywki:
  • Timotei precious oils (przed i w trakcie spływu ze względu na silikony w składzie)
  • Nivea Long Repair
  • Garnier awokado i masło karite
  • Isana niebieska

Maski:
  • Isana effektiv-kur oil care
  • Kallos Algae
  • Ziaja intensywne wygładzanie (raz, denko)
  • Kallos Color (raz, również denko :()
  • Biovax 3 oleje

Olejowanie:
  • Sesa (+na porost)
  • olej kokosowy

Inne:
  • Marion macadamia&ylng-ylang
  • spray Gliss Kur żółty
  • stylizacja Joanna żel mrożący
  • 1x laminowanie


Jak u Was minął sierpień? ;)

37 komentarzy:

  1. Na noc najlepiej sprawdza się u mnie luźny warkocz :) Koczek na czubku za nic, tylko przyśpiesza mi przetłuszczanie i robi przyklap.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie właśnie najlepszy jest koczek, ale z chwilą rozpuszczenia włosów tak boli mnie skóra głowy... Za bardzo obciąża cebulki :( warkocz będzie się może lepiej spisywał gdy będę miała równe włosy, teraz mi je puszy.

      Usuń
    2. u mnie tak samo warkocz sprawdza się dobrze a po koczku włosy szybciej mi się przetłuszczają ;/

      Usuń
  2. 3,5 cm przyrostu tylko pozazdrościć :) włoski fajnie wyglądają,i widać,że ładnie podrosły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę widać? To super, bo ja mam wrażenie że stoją w miejscu ;) dopiero gdy oglądam zdjęcia z zeszłych miesięcy widzę różnicę :) chociaż w otoczeniu najczęstsze zdanie jakie słyszę to "ojeju ale ci włosy urosły!" :D

      Usuń
  3. No cóż mogę cały czas słodzić jakie to czadowe masz te włosy. Zwłaszcza ta gęstość... muszę się ja wziąźć za swoje bo będę łysa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) gęstość nie zawsze jest plusem niestety :(

      Usuń
  4. 3,5 cm :o ? Ile ja bym dala zeby moje tak szybko rosly!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tyle urosły, bo całonocne olejowanie przez miesiąc było męczące ;)

      Usuń
  5. Piękne masz włosy, szczególnie podobają mi się te na pierwszym zdjęciu. Je też jestem posiadaczką kręconych włosów (ale moje sięgają do ramion) i również trochę zaniedbałam swoją czuprynę podczas wakacji przez co teraz stosuję intensywną pielęgnację bo słońce bardzo je wysuszyło ale jest już coraz lepiej. Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! No niestety słońce potrafi nieźle włosom dokopać ;)

      Usuń
  6. Zazdroszczę takiego przyrostu. 3,5 cm to naprawdę świetny wynik :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na prawdę duży przyrost! Jeszcze u siebie takiego nigdy nie zaliczyłam ;)
    Pięknie się prezentują!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawia mnie czy to kwestia samego oleju czy czasu trzymania na skalpie ;) dziękuję!

      Usuń
  8. U mnie też w sierpniu półtora tygodnia "zaniedbania", ale, jak mówisz włosy dla nas, nie inaczej. I zazdroszczę przyrostu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, a z wakacji trzeba korzystać najlepiej jak się da ;)

      Usuń
  9. Bardzo się cieszę, że wakacje się udały i włosy nie zawracały Ci zbytni głowy w tym czasie, jak szaleć to szaleć :)
    Bardzo ciekawi mnie kallos z algami, czekam na recenzję bardzo, bardzooo niecierpliwie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tylko będę czuła że przetestowałam go na wszystkie możliwe sposoby to recenzja pójdzie na bloga bez czekania w kolejce ;)

      Usuń
  10. Cudownie sie prezentuja i widac, ze mycie w jeziorze im nie zaszkodzilo :) Super Kochana, ze udalo Ci sie spedzic fajne wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spisały się zadziwiająco dobrze!

      Usuń
  11. piękne loki, mam podobne włosy, ale wydobycie skrętu sprawia mi problemy, czasami same z siebie Tworzą piękne spręzynki, a czaami nawet po wygniataniu siemieniem nic nie wychodzi... a Ty jak sobie z tym radzisz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam problemu z niełapaniem skrętu, ale wiadomo że zdarzają się sytuacje gdy się spuszą itp. Wtedy reanimuję je mgiełką, a jeśli nie pomaga po prostu spinam :)

      Usuń
  12. Twoje włoski bardzo przypominają mi włosy mojej koleżanki. Pokazywałam jej nawet Twojego bloga żeby zapoznała się z Twoją pielęgnacją :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej. Ja dzisiaj załamałam się widokiem moich włosów z tyłu ;((( Z przodu czy nawet z profilu wyglądają całkiem nieźle-że jest ich dużo, gęsto- a jak stanę tyłem do lusterka-masakra- końcówki jakieś przerzedzone-włosów o połowę mniej- normalnie jak włosy kogoś innego. Już sama nie wiem co robić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie poddawać się, dbać, robić zdjęcia i cieszyć efektami! :) :*

      Usuń
  14. Masz piękne włosy, zawsze marzyły mi się takie loki :) Ja dawno już nie robiłam aktualizacji, muszę się za to zabrać i przy okazji coś zmienić w mojej pielęgnacji, bo ostatnio coś bardziej mi włosy wypadają, a już dawno tak nie miałam, żeby na szczotce było ich aż tyle, szczególnie po myciu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) może to przez nadchodzącą jesień?

      Usuń
  15. Sesa ciekawi mnie od dłuższego czasu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też ciekawiła, aż w końcu kupiłam :D jest świetna, ale olejowanie skalpu jest dużo bardziej wymagające niż zwykłe zaaplikowanie wcierki, dlatego raczej prędko do niej nie wrócę ;) zwłaszcza że mam na swojej liście "wcierkowej" mnóstwo innych specyfików must try :D

      Usuń
  16. Piękne włosy masz!

    Moje po nocy tez są jednym puchem, ale nie potrafię zasnąć ze związanymi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie chyba nie ma takiej fryzury, na bang po wszystkich jakieś odgniecenia :/

      Usuń
  17. W KOŃCU KTOŚ Z PODOBNYMI ''WŁOSOWYMI'' PROBLEMAMI, kręcone włosy są strasznie problematyczne :(..ale taki ich urok :D Obserwuję i zapraszam do siebie (dopiero zaczynam :)) ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, są znacznie trudniejsze w obsłudze niż proste :(

      Usuń

Nie reklamuj się - wchodzę na bloga każdego, kto skomentuje,
Nie uznaję obserwacja za obserwację, jeśli Twój blog mi się spodoba na pewno go zaobserwuję,
Jeśli coś Ci się nie podoba - pisz śmiało, byle nie w formie hejtu a konstruktywnej krytyki - wszyscy jesteśmy ludźmi :)

Dziękuję za komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...