niedziela, 31 sierpnia 2014

Do jakiego celu dążę? Plany na najbliższe miesiące. Akcja "Zapuszczaj wytrwale" u Eter.

Cześć!

W ostatniej niedzieli dla włosów już trochę się o tym rozpisałam, czas poświęcić osobnego posta na temat mojego celu włosowego, jak chcę by wyglądały, jakie są moje plany oraz o moim uczestnictwie w akcji, o której na pewno już słyszałyście :)


1. Zejście z cieniowania

To temat, o którym lubię narzekać na blogu ;) Wycieniowana warstwa, która połączyła się z grzywką wygląda źle zwłaszcza gdy się spuszy (a lubi to robić bo jest lekka) i odbiera naprawdę sporo gęstości dolnej warstwie. Ostatnio całkiem przypadkowo udało to się uchwycić na zdjęciu mojej przyjaciółce:


Jak mam zamiar wyrównać obie warstwy? Przede wszystkim wycieniowanej nie chcę podcinać. Nie mam problemu z wykruszaniem końcówek, są w świetnym stanie więc mogę sobie na to pozwolić. Właściwie to mam nadzieję, że one mi na to pozwolą :) Jeśli będą stawały się suche i nie do ujarzmienia oczywiście pójdą pod nożyczki, ale będzie to minimalna ilość.
Gdy dolna warstwa urośnie do długości, jaką sobie wyznaczyłam (o tym zaraz) będę podcinać ją co miesiąc. Najpierw obstawiałam 1-2 cm, ale obecnie stwierdzam że będzie to po prostu jej miesięczny przyrost (mam nadzieję, że 3 cm z przyspieszaczami się utrzyma). Gdy nastanie ten piękny dzień i wyrównam włosy mam zamiar przetrzymać je w takim stanie ok. miesiąc, aby zobaczyć jak się będą zachowywać. Potem pewnie zetnę w lekkie U, to się okaże :)
Kolejne zdjęcie podglądowe dotyczące odbierania gęstości:


Po prawej stronie do ramion wszystko cacy, a potem te biedne, zwisające strąki... ;)


2. Zapuścić włosy do talii.

Właściwie tę nieszczęsną dłuższą warstwę. Nie jest to moja ostateczna decyzja na temat długości włosów, ale priorytetem jest dla mnie zejście z cieniowania, dopiero potem długość. Mam nadzieję, że z tym postanowieniem uda mi się wyrobić do urodzin (30 grudnia). Brakuje mi tyle:


Cel - włosy do kciuków ;) Zapuszczam je właściwie od początku włosomaniactwa (już 8 miesięcy), ale konkretny cel postawiłam sobie niedawno. Z tej okazji zapisałam się do akcji u Eter:


Jeśli chcecie poznać szczegóły kliknijcie w banner. Zachęcam do zapisania się, ale szybko ponieważ czas mija dzisiaj o północy! ;)


3. Pozbyć się włosów sprzed włosomaniactwa.

Uwaga, to punkt dla mojego komfortu psychicznego :D Nie uważam, że mam zniszczone włosy. Trochę brakuje im do ideału, ale jest znacznie bliżej niż dalej. Chciałabym mieć na głowie "samo zdrowie" :P w sensie włosy odkąd zaczęłam wdrażać w życie świadomą pielęgnację. Teoretycznie powinno być to priorytetem, jednak to przecież skutek uboczny dwóch powyższych punktów, dlatego wspominam o tym na końcu.


Jako umowną datę rozpoczęcia walki o swój włosowy ideał przyjęłam sierpień 2014r. Oczywiście o włosy dbam od początku roku, ale w tym miesiącu sprecyzowałam swoje plany. Ciekawe ile zajmie mi ich wykonanie? ;)


Jak wyglądają Wasze plany? A może osiągnęłyście już cel i macie na głowie dokładnie to co chcecie? Uczestniczycie w akcji u Eter? :)


20 komentarzy:

  1. Sporo planów, a czasu nie dużo ;)) Trzymam kciuki! Też dołączyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście tylko z długością chcę się wyrobić do urodzin, reszta zajmie dużo więcej czasu :)
      nieDziękuję, również trzymam za Ciebie kciuki! Zapuszczające łączmy się ;)

      Usuń
  2. Tez niedawno zeszłam z cieniowania ale nie czekałam aż krótsza wartwa urośnie, od razu sciełam 10 cm a teraz intesywnie zapuszczam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest jakaś opcja, jednak mi nie pasują krótkie włosy. Powodzenia w zapuszczaniu! ;)

      Usuń
  3. ja również mam spore plany co do moich włosów,bo chce się pozbyć dolnej,cieńszej warstwy no i zapuścić je trochę bo centymetr pokazuje praktycznie tyle samo cm :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapuszczaj zapuszczaj bo masz piękne włosy, ciekawi mnie jak będą wyglądać gdy będą dłuższe :)

      Usuń
  4. Też zgłosiłam się do tej akcji i twoja obecna długość jest moją wymarzoną.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też zgłosiłam swój udział i mam nadzieję, że do 10 stycznia (studniówka) włosy będą do talii. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedużo Ci brakuje, więc pewnie się uda! :D

      Usuń
  6. Hejka. Skoro o cieniowaniu mowa... Zawsze gdy chodzę do fryzjerki na podcięcie końcówek, zawsze także proszę o podstopniowanie, a bo to większa objętość i lepsze układanie włosów. I faktycznie część włosów jest krótsza od pozostałych, co zapewne również skutkuje na objętość z tego co patrzę, po Twoich zdjęciach. Czy w takim razie powinnam zrezygnować ze stopniowania ?

    Ps. Ach te Twoje włosy, nie mogę się napatrzeć *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy, każde włosy są inne i potrzebują innego cięcia :) Cieniowanie nie jest złem, ja akurat chcę go się pozbyć, ale jeśli Tobie służy to kompletnie nie ma powodu aby z niego rezygnować ;)

      Usuń
  7. Ja też mam plan aby zejść z cieniowania, tyle że mi się zejdzie baaaaardzo długo z tym :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Uczestnicze! :D mam podobny cel, tylko dluzsza do niego droge :) powodzenia w zapuszczaniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieDziękuję i Tobie również wytrwałości! Damy radę, bo jak nie my to kto :P

      Usuń
  9. Pod Twoje plany moglabym sie i ja podpisac ;) Masz piekne wlosy i nie widac u Ciebie przerzedzonych dolow, wiec jak je wyrownasz, to juz wogole beda sie prezentowac rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciach nie, ale w rzeczywistości jest to odczuwalne ;) bardziej zależy mi na zgubieniu wierzchniej warstwy.

      Usuń

Nie reklamuj się - wchodzę na bloga każdego, kto skomentuje,
Nie uznaję obserwacja za obserwację, jeśli Twój blog mi się spodoba na pewno go zaobserwuję,
Jeśli coś Ci się nie podoba - pisz śmiało, byle nie w formie hejtu a konstruktywnej krytyki - wszyscy jesteśmy ludźmi :)

Dziękuję za komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...