sobota, 2 sierpnia 2014

Aktualizacja włosów - lipiec

Cześć!

Właśnie wróciłam z tygodniowego pobytu w Szczawnicy. Było cudownie :) Oczywiście moje blogowe uzależnienie dało się we znaki i może tutaj byłam cicho, ale gdy tylko udawało mi się złapać internet od razu ładowałam bloglovin... ;)
Po górskich wakacjach czas na podbijanie północy Polski! Najpierw Rospuda, potem na 90% Bałtyk :) także znowu mnie nie będzie, może napiszę kilka postów na zapas. Póki są wakacje trzeba korzystać!

Dzisiaj przychodzę do Was z aktualizacją lipcową, to moja ulubiona seria i nie mogłabym jej odpuścić nawet gdy prawie nie ma mnie w domu ;) Powiem szczerze, że nie mogę uwierzyć, że pierwszy miesiąc wakacji już minął i to w dodatku tak szybko!

Jak z włosami?



Od razu przeproszę za słabe zdjęcie, ale zwyczajnie nie miałam możliwości (czasu) zrobienia innego. Tutaj są po godzinnym spacerku, ale wyglądają w miarę ok oprócz faktu, że odrobinę odbiły w lewo;)

Mimo upałów, upałów i jeszcze raz burz żyło mi się z nimi naprawdę pokojowo. Nie puszyły się, nie były suche nawet mimo ograniczenia pielęgnacji i nieszczególnej ochrony przed słońcem ;) Dopiero przed wyjazdem kupiłam spray Gliss Kur wiedząc, że będę spędzać więcej czasu na słońcu.

Nie wcierałam nic na porost jako przerwę po 3 miesiącach przyspieszania. Dopiero na wyjazd (25.07.) zabrałam Sesę, ponieważ wiedziałam że na spływie nie będę miała możliwości olejować włosów, chciałam więc zacząć wcześniej. Już po 3 użyciach czuję, że będzie to olej cud :)

Na początku miesiąca podcięłam końcówki, nie wiem ile cm ale różnicy w długości nie widać, więc jest dobrze ;) Skręt jak to po podcięciu musiał "dojść do siebie" (ndw gdzie widać, jak nie umieją się ułożyć), ale generalnie był bardzo fajny. Oczywiście wtedy, gdy miałam rozpuszczone włosy, bo 70% lipca spędziły w koku :) Notorycznie przesadzałam z ilością żelu do stylizacji :D wydaje mi się, że przez ostatnie mocne i dość długie wypadanie jest ich troszkę mniej...
+ ciekawostka przyrodnicza, moje włosy w terenie. Rozluzowany skręt, który w 90% towarzyszy mi na 2/3 dzień po myciu i lekki puszek od ciągłego "kokowania" :p nie zwracajcie uwagi na kolor, praktycznie nie da się go dobrze uchwycić.


Przez ten miesiąc stosowałam szałwiową płukankę, o jej efektach będzie osobny post więc nie będę się rozpisywać.

Kosmetyki używane w tym miesiącu:

Szampony:

  • Alterra makadamia i figa & kofeina i biotyna
  • Barwa, Czarna rzepa & tatarako-chmielowy


Odżywki:

  • Planeta Organica 12% oleju awokado
  • Garnier awokado i masło karite
  • Yves Rocher do włosów kręconych


Maski:

  • Biovax 3 oleje
  • Kallos Color
  • Isana Professional effektiv-kur oil care


Inne:

  • olejowanie (mało): kokosowy, Sesa
  • kremowanie (też mało ale jednak ;)) balsam Venus z olejem arganowym, masło kakaowe Isana
  • olejek Marion, mgiełka Gliss Kur do zabezpieczania
  • regularne płukanki z szałwii
  • półpodukty: keratyna, gliceryna, pantenol, skrobia
  • do stylizacji niezmiennie Joanna żel mrożący

Jak u Was minął lipiec? Upały dają włosom w kość? ;)

26 komentarzy:

  1. Jak sprawdza się u Ciebie ten balsam Planeta Organica 12% oleju awokado ?
    Włosy jak zwykle bardzo ładne :) Zazdroszczę, że żyje Ci się z nimi tak pokojowo podczas tych upałów, bo z moimi bywało trudno :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://pookrecone.blogspot.com/2014/07/planeta-organica-afryka-balsam-do-wosow.html?showComment=1406497666071#c1623375117090915675 tu jest recenzja :)
      Dziękuję! Też się dziwię, że nie marudzą :) Teraz czeka mnie tydzień na słońcu (spływ kajakowy), ponad 30 stopni więc... będzie ciężko :(

      Usuń
  2. u mnie totalny przesusz na głowie :(
    a u Ciebie włoski wyglądają cudownie,ale to chyba zawsze piszę gdy Cię odwiedzam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło mi :D z suszem na pewno szybko się rozprawisz! :D

      Usuń
  3. Twoje loki są moim ideałem. Moje włosy niestety bardzo źle znoszą upały.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniale sie prezentuje Kochana, tylko pozazdroscic :)! Piekny skret, piekny blask i az widac nawilzenie :))) Udanych dalszych wyjazdow zycze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak staram się je utrzymywać;) dziękuję! :*

      Usuń
  5. Bardzo dzielnie zniosly upaly! :) zycze ci udanych wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz idealne włosy!! ;) Mój ideał, który chyba nie uda mi się osiągnąć :( No cóż... zazdroszczę ;) Udanych wakacji i do przeczytania! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuuuję, bardzo miło czyta mi się takie rzeczy :*

      Usuń
  7. Ślicznie się prezentują. :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne włosy! Kiedyś właśnie takie kręciołki mi się marzyły ^^ Musiałam dorosnąć by pokochać moje prosto-zawijające się :D Jak twoje reagują na kremowanie? Mojej je uwielbiają! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Kremownie bardzo dociąża moje włosy na plus, ale olejowania na pewno nie zastąpi :)

      Usuń
  9. Jejku jakie piekne wlosy. Marzenie ! <3 *_*

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygladaja naprawde super,zapraszam nad baltyk:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje włosy przetrwały upały lepiej niż myślałam.
    Bardzo ładne włosy. :) Szkoda, że mojej siostry na razie nie da się przekonać do wyhodowania takich.

    OdpowiedzUsuń
  12. sliczne loczki, co ile dni je myjesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale dużo produktów w tym miesiącu :)
    Ja w sierpniu postawiłam na totalny minimalizm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkiego używam na zmianę, więc trochę się zbiera ;)

      Usuń

Nie reklamuj się - wchodzę na bloga każdego, kto skomentuje,
Nie uznaję obserwacja za obserwację, jeśli Twój blog mi się spodoba na pewno go zaobserwuję,
Jeśli coś Ci się nie podoba - pisz śmiało, byle nie w formie hejtu a konstruktywnej krytyki - wszyscy jesteśmy ludźmi :)

Dziękuję za komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...