piątek, 2 maja 2014

Aktualizacja włosów - kwiecień

Cześć!

Czy Wam kwiecień też tak szybko minął? :o szok!
To był zdecydowanie dobry i owocny miesiąc. Postawiłam na intensywne olejowanie czego zdecydowanie zabrakło w marcu. Już widzę efekty! Włosy są niesamowicie błyszczące, gładkie i ujarzmione. Przez pierwszy tydzień się z tym wstrzymywałam ponieważ zrobiłam czarną hennę Khadi, ale gdy przestałam się oszukiwać że kolor choć trochę się zmienił zaczęłam zabawę z olejami :) niestety, wymarzony czarny najwidoczniej nie jest mi pisany.
Staram się cały czas przekonywać do protein aby uniknąć przenawilżenia i powiem Wam że zaczynam coraz bardziej im ufać. Gdy nie olejowałam włosów nakładałam przed myciem maskę lub odżywkę i to również jest dobry sposób na uniknięcie przykrego efektu 'przemaskowania' włosów. Oprócz tego zaczęłam używać półproduktów i najbardziej spodobało mi się tworzenie własnych mgiełek. Co prawda dużo wody mniej półproduktów, ale to z obawy przed zrobieniem sobie kuku i powiem Wam że taka bezpieczna zabawa całkiem mi odpowiada ;) wróciłam również do rozczesywania włosów po myciu dzięki czemu dużo lepiej się układają. Zmieniłam szampon Babydream którego obwiniałam o protest loków na Alterrę i skręt się nawraca na dobrą drogę :p
Jeśli chodzi o wzrost to testowałam balsam aktywator Bania Agafii i włosy podrosły mi o... no właśnie, o ile? Nie chcę psuć recenzji, więc czekajcie a na pewno się dowiecie :> Powiem tylko że jestem zadowolona! (edit: recenzja TUTAJ)






Używane w tym miesiącu:

Szampony:
  • Babydream
  • Alterra migdały i jojoba
  • Isana Med Urea do oczyszczania
Odżywki:
  • Nivea Long Repair
  • Gliss Kur Oil Nutritive
  • Isana Locken Spulung do włosów kręconych
  • Yves Rocher do włosów kręconych

Maski:
  • maska momentalna Bania Agafii
  • Kallos Colour
  • Ziaja blask i wygładzenie
  • Biovax 3 oleje
  • Biovax z keratyną i jedwabiem

Oleje:
  • olejek rycynowy
  • Green Pharmacy olejek łopianowy z arganowym (nieśmiertelny)
  • oliwa z oliwek
  • olej sezamowy
  • olejek do masażu Alterra migdały i papaja
  • olejek Babydream fur mama

Inne:
  • czarna henna Khadi (kolor nie chwycił ale ładnie odżywiła włosy)
  • na porost balsam aktywator Bania Agafii
  • półprodukty: hydrolizat keratyny, d-pantenol, wyciąg z aloesu, żeń-szeń.


Wiecie z czego najbardziej się cieszę? Że nauczyłam się rozporządzać czasem tak, aby włosy miały swoją chwilę ale nie zajmowały całego mojego życia, bardzo przydatna umiejętność :D


Jak u Was minął kwiecień? :)

14 komentarzy:

  1. Uwielbiam Twoje włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojeju dziękuję, bardzo mi miło! :)

      Usuń
    2. ja też uwielbiam! nie wiem czy się nie powtarzam, ale marzy mi się skręt taki, jaki Ty masz :)

      Usuń
  2. Masz na prawdę piękne włoski ;) I kolor też mi się podoba, nie zmieniaj go ;D
    Długo stosujesz olej sezamowy? Może powiesz o nim coś więcej? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję:)
      Kupiłam go zachęcona opiniami, że świetnie sprawdza się na lokach. U mnie efektu po pierwszym olejowaniu nie było, niedługo potem kupiłam Alterrę i BDFM które dawały efekt natychmiastowy więc przerzuciłam się na nie. Postaram się wziąć sezamowy na celownik w tym miesiącu:)

      Usuń
  3. Masz śliczny skręt! Czekam na recenzję aktywatora wzrostu, zaczynam mieć na niego ochotę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie tak delikatny skręt chcialabym uzyskać,! Są śliczne, a ja jestem ciekawa domowej roboty mgiełek, gdyż sklepowych nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mgiełki sprawdzają się świetnie! Zwłaszcza pod olej :) ja nie będę pisać swoich przepisów, bo zawsze mieszam na oko, ale u Anwen można kilka znaleźć :)

      Usuń
  5. Imponuje mi gęstość twoich włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę ujarzmienia, bo moje zawsze gdzieś lubią się puszyć ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że zdarzają się gorsze dni, ale są raczej spowodowane np. spaniem w rozpuszczonych włosach lub użyciem złego kosmetyku :)

      Usuń
  7. ślicznie wyglądają :) podziwiam za opanowanie puchu - ja wciąż walczę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bez protein bym nie przetrwała ;) Moje włosy je uwielbiają w ilościach ogromnych i tylko z nimi wyglądają "jakoś". Olejowanie niestety coraz częściej zdarza mi się zaniedbywać właśnie przez brak czasu, ale pora to zmienić, bo zła pielęgnacja niestety odbija się na moich włosach.
    Twój kolor to naprawdę ładny, głęboki brąz. Znacznie ładniejszy niż czerń :) Choć zdaję sobie sprawę, że to kwestia gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego nie chcę farbować chemicznie, a bawię się z hennami ;) chociaż następnym razem spróbuję z szamponetką. To nie tak, że nie lubię swojego koloru, ale wg mnie czarny bardziej pasuje do mojej urody ;)

      Usuń

Nie reklamuj się - wchodzę na bloga każdego, kto skomentuje,
Nie uznaję obserwacja za obserwację, jeśli Twój blog mi się spodoba na pewno go zaobserwuję,
Jeśli coś Ci się nie podoba - pisz śmiało, byle nie w formie hejtu a konstruktywnej krytyki - wszyscy jesteśmy ludźmi :)

Dziękuję za komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...