czwartek, 24 kwietnia 2014

Kiko nail lacquer nr 281 - róż, pomarańcz, a może czerwień?

Cześć!

Mimo że nie testowałam ich wiele to już mogę powiedzieć, że lubię lakiery Kiko. Zresztą nie tylko ja - można o nich poczytać wiele pozytywnych recenzji.
Dzisiaj pokażę Wam lakier Kiko nr 281:)




Lakier znajduje się w typowej prostokątnej buteleczce i mieści w sobie 11ml produktu. Design prosty a ładny. Pędzelek delikatnie szerszy od tych standardowych, wygodny w użytkowaniu. Konsystencja zbita, niestety lakier troszkę odbarwił mi skórki przy zmywaniu. Przy 2 warstwach końcówki paznokci troszkę prześwitywały, sądzę że trzecia załatwiłaby sprawę. Ja pozostałam przy dwóch, ponieważ aż tak mi to nie przeszkadzało, w dodatku nie lubię mieć więcej niż cztery warstwy (baza, 2x lakier, top).


Niestety to ten typ koloru, który bardzo trudno uchwycić. Kombinowałam z różnym światłem i zawsze wychodzi tak samo. W buteleczce jest to lekko neonowy róż, nie wali po oczach ale też nie jest kompletnie spokojny. Na paznokciach traci całą swoją "neonowość" (wow, nowe słowo?) i zamienia się w... no właśnie, w co?


Wszystko zależy od światła. Czasem pomarańczowy, butelkowy róż też lubi dać o sobie znać, a gdy jest ciemno wygląda na czerwony. Może gdy doczekam się lepszego aparatu uda mi uchwycić go lepiej i wtedy na pewno jeszcze raz Wam go pokażę :)

Jakie wrażenie na Was zrobił? Ja, mimo że nie jest zły, szybko po niego nie sięgnę - nie mój odcień ;)


3 komentarze:

  1. moja mama lubi takie kolory na pazurkach :D ja wolę klasyczne krwiste czerwienie :)

    OdpowiedzUsuń

Nie reklamuj się - wchodzę na bloga każdego, kto skomentuje,
Nie uznaję obserwacja za obserwację, jeśli Twój blog mi się spodoba na pewno go zaobserwuję,
Jeśli coś Ci się nie podoba - pisz śmiało, byle nie w formie hejtu a konstruktywnej krytyki - wszyscy jesteśmy ludźmi :)

Dziękuję za komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...