poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Gumki do włosów typu Invisibobble - recenzja

Cześć!

Ostatnio wśród blogerek aż huczy od gumek Invisibobble. Szczerze powiedziawszy początkowo trochę mnie to zdziwiło - miałam takie gumki w domu od dawna i niczym mnie nie zachwyciły. Ogólnie bardzo nie lubię wiązać włosów, są podatne na odkształcenia, w następstwie tracą swój skręt i puszą się. Dodatkowo nie podobam się sobie w spiętych włosach. Jednak gdy szał na kabelki wcale nie malał postanowiłam dać im jeszcze jedną szansę i spojrzeć na nie bardziej doświadczonym, 'włosomaniaczym' okiem :)



To, co o gumkach mówi producent:
Invisibobble rewolucyjna gumka do włosów, która nie ciągnie i nie wyrywa ich. Jest bardzo trwała i estetyczna dostępna w wielu kolorach, idealna do każdego rodzaju włosów. Nie ściska włosów ciasno, dzięki czemu nie powoduje bólu tuż przy skórze głowy, co jest częste podczas używania tradycyjnych gumek. Może być noszona również jako bransoletka, estetycznie okalając nadgarstek.
Projekt gumki Invisibobble powstał w oparciu o konstrukcję zwykłego przewodu od tradycyjnej słuchawki telefonicznej. Sprężynowa budowa gumki sprawia, że ciasno utrzymuje ona włosy, ale nie powoduje ściskania ich i nie tworzy widocznych śladów, tak jak to jest w przypadku tradycyjnych gumek do włosów. Dzięki tej właściwości gumki Invisibobble są delikatne dla struktury włosów i nie niszczą ich.
Wykonane z delikatnego tworzywa, wodoodpornego i wytrzymałego, nie posiadają metalowych spojeń, które często bywają przyczyną wyrywania i ciągnięcia kosmyków podczas zdejmowania i noszenia tradycyjnych gumek do włosów. Dzięki tej łagodności, noszenie końskiego ogona przez cały dzień nie powoduje dyskomfortu dla skóry i bólu w okolicy skalpu.
Oryginalny wgląd i design gumki sprawia, że jest ona wspaniałą ozdobą, nie tylko na włosach, ale także wokół nadgarstka.
Jedna gumka Invisibobble może służyć codziennie nawet przez ponad rok czasu.
Poznaj liczne zalety gumki do włosów Invisibobble:
  •     Nie pozostawia śladów po noszeniu na włosach, nie odciska się.
  •     Nie powoduje bólu.
  •     Jest delikatna dla włosów, nie niszczy ich, nawet używana codziennie.
  •     Jest idealna do wszystkich rodzajów włosów.
  •     Może być noszona jako bransoletka na rękę.
  •     Jest wodoodporna i wytrzymała.

Jak widzicie na zdjęciu posiadam 3 typy gumek. Żadna z nich nie jest oryginalna - wszystkie zostały kupione bez metki i moim skromnym zdaniem jeśli mamy możliwość kupienia podróbki to warto. Oryginalne gumki sprzedawane po 3 sztuki kosztują ok. 15 zł. Ja czarną i żółtą (przezroczysta to ta, którą miałam wcześniej) kupiłam za 1 zł. Co prawda nie miałam oryginalnych Invisibobble, ale te dotychczasowe wystarczają mi w zupełności i wiem, że innych już nie potrzebuję.

Jak sprawdziły się u mnie? Jak już pisałam nie lubiłam wiązać włosów, zawsze po kucyku miałam bardzo odkształcone włosy i nie chodzi tu o falę od gumki a całość u nasady, włosy były dziwnie uniesione, w dodatku bolała mnie od nich skóra głowy, nie układały się dobrze i generalnie nadawały się tylko do mycia i ponownej stylizacji. Dodatkowo denerwowały mnie "koguty" - loków nie można ot tak uczesać, a robienie fryzury bez szczotki jest po prostu trudniejsze.

Odkąd zaczęłam używać kabelków praktycznie się z nimi nie rozstaję i nie wyobrażam sobie powrotu do zwykłych gumek. Przy spięciu włosy lekko ciągnęły tylko na początku, gdy gumka jeszcze się nie rozluzowała, teraz tego problemu nie ma -  Invisibobble pięknie 'wtapia' się we włosy, nie ściska ich dzięki czemu mają swobodę. To powoduje również, że nie ma odkształceń na czym mi najbardziej zależało, po rozpuszczeniu wystarczy chwila by loki wróciły do poprzedniego kształtu.


 Wiele dziewczyn skarży się na plątanie włosów. Ten problem można całkowicie zlikwidować ściągając gumkę tak, jak się ją zakłada. Ja nigdy nie miałam z tym problemu, ponieważ zawsze tak robiłam - nie wyobrażam sobie zsuwania gumki po włosach, która niepotrzebnie nam je ciągnie, poza tym przy lokach raczej innego wyjścia nie mam. Świetnie trzyma koka ślimaczka, jest to fryzura którą teraz najczęściej noszę. Poza tym, co jest jednym z ich największych plusów, są fantastyczne do spinania przy olejowaniu, maskowaniu itp. Wystarczy przepłukać je wodą i wytrzeć, koniec z ciągłym praniem frotek! :)

Kabelki mimo luzu przy upięciu bardzo dobrze trzymają fryzurę i nie ma potrzeby ciągłego poprawiania.
Podczas używania przezroczysta gumka dość znacznie się rozciągnęła, właściwie ze sprężynki została tylko lekka fala, mimo to ten fakt nie wpływa na jakość jej użytkowania - piszę to w wypadku obawy przed podróbkami i nadmiernym rozciąganiem. Przez jej wielkość trochę mniej wygodnie się zakłada, a rozciągnięcie ma taki plus, że gumka jest jeszcze bardziej delikatna! Jednak przy zakupie warto zwracać uwagę na grubość, czarna bardzo fajnie wraca do swojego kształtu i nie rozciąga się aż tak bardzo ponieważ jak widać jest grubsza i solidniejsza.


 Został jeszcze jeden typ gumki, większa ze spłaszczoną spiralą. Zobaczyłam ją w sklepie i początkowo się przeraziłam, ponieważ jest mocna, dodatkowo przez kształt który raczej tak ładnie się we włosy nie wtopi obawiałam się mocnego wyrywania, jednak złotówka nie majątek i poleciała do koszyka. Mimo wszystko nie napiszę Wam o niej kompletnie nic - przy próbie założenia przerwała się w miejscu sklejenia i gumkę szlag trafił ;) Jeśli uda mi się kupić trafniejszy egzemplarz po testach na pewno zaktualizuję posta!


Jak u Was sprawdziły się słynne Invisibobble? Ja nie wyobrażam sobie powrotu do zwykłych gumek, kabelki wydają się być stworzone dla kręconowłosych!

9 komentarzy:

  1. Nie mam niestety tych gumeczek, ale jestem ich bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam i bardzo cenię je sobie przy związywaniu włosów z olejem nałożonym przed myciem. Tak trochę sceptyczna jestem, albo mam za śliskie albo za cienkie włosy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że się skuszę na te gumeczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety, tak jak Ty nie lubię wiązać włosów i niesety, ale żadna gumka mnie do tegonie przekona :D ale fakt, faktem dużo dobrych opinii o nich krąży, są rewolucyjnym rozwiązaniem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślałam że nic mnie nie przekona ;)

      Usuń
  5. Nigdy nie słyszałam o tych gumkach. Ale wiem jedno - muszę je mieć! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. widziałam je na alegro i miaąłm ochotę zakupić, ale stwierdziłam, że to badziew jakiś
    jednak cały czas mam ochotę je wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  7. Włosy masz cudne! ;) Zastanawiam się nad zakupem tych gumek. Wydają się być ciekawe

    OdpowiedzUsuń
  8. Gumki są rewelacyjne, "męczę" cały czas wersję przezroczystą, pięknie wygląda na włosach :)

    OdpowiedzUsuń

Nie reklamuj się - wchodzę na bloga każdego, kto skomentuje,
Nie uznaję obserwacja za obserwację, jeśli Twój blog mi się spodoba na pewno go zaobserwuję,
Jeśli coś Ci się nie podoba - pisz śmiało, byle nie w formie hejtu a konstruktywnej krytyki - wszyscy jesteśmy ludźmi :)

Dziękuję za komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...