wtorek, 8 kwietnia 2014

Aktualizacja włosów - marzec

Cześć!

Kolejny miesiąc minął. W marcu pojawiło się wiele postów ze zdjęciami moich włosów, więc można było je podglądać na bieżąco :) Cieszy mnie to, ponieważ zdjęcie zrobione na aktualizację jak teraz widzę nie do końca oddaje ich stan.

Miesiąc zaczęłam od podcięcia końcówek. Ostatni raz robiłam to pod koniec 2013r. Nie wiem ile poszło, zawsze ścinam na oko. Mimo wszystko na następne ciachanie muszę wybrać się do fryzjera, mam wrażenie że gdybym wyprostowała włosy końce wyglądały by tragicznie :D nie chodzi o stan a o równość, wiadomo że przy lokach nie trzeba aż tak zwracać na to uwagi, ale warto znać umiar :P

po prawej stronie jeszcze nie podcięte



W tym miesiącu nie wcierałam niczego w skalp, dałam mu odpocząć po lutowym olejku łopianowym z czerwoną papryką GP, ale kontynuowałam zwyczaj masażu skóry głowy podczas mycia i włosy podskoczyły o 2 cm. Pojawiło się mnóstwo baby hair, czasem wyglądam jakby walnął we mnie piorun i to już niekoniecznie jest takie fajne :D niestety nie ominęło mnie nadmierne wypadanie, co też jest skutkiem masowania.
Marzec upłynął pod znakiem masek i wielu wielu BHD. Na palcach jednej ręki mogę policzyć dni, kiedy wyglądały ładnie. Nie wiem czy istnieje takie słowo, ale chyba sobie przemaskowałam włosy, dodatkowo często jako maskę traktowałam odżywkę. Może nie używałam ich wielu, ale często, w pewnych momentach miałam wrażenie że są za bardzo nawilżone i wtedy ratowały mnie proteiny, za którymi solo moje włosy nie przepadają. Na zdjęciu akurat tak tego nie widać, ponieważ są tu po szamponie zdzieraku i masce bez SLS, czyli zdecydowanie za lekkie.
Skręt również nie zachwyca, trochę tracę motywację i zastanawiam się czy moje włosy aby na pewno mają kręconą duszę :( ale jak nie taką, to jaką?
Plan na kwiecień to test aktywatora wzrostu z Bani Agafii, oprócz tego chciałam zacząć intensywne olejowanie czego w marcu zdecydowanie zabrakło, ale kilka dni temu zrobiłam sobie hennę więc na razie się wstrzymam.


Kosmetyki użyte w tym miesiącu:

Szampony:
  • Babydream do codziennego mycia
  • Isana do włosów kręconych
  • Eva Natura pokrzywowy do oczyszczania
  • Isana UREA do oczyszczania
Odżywki:
  • Nivea Long Repair
  • Garnier avokado i masło karite
  • Isana do włosów kręconych
Oleje:
  • olej lniany
  • olej rycynowy
  • olejek łopianowy z arganowym Green Pharmacy
  • oliwa z oliwek
  • olejek do masażu Mustela
Maski:
  • Biovax do włosów ciemnych z henną
  • Bania Agafii momentalna blask i elastyczność
  • Joanna Naturia z miodem i cytryną (nie mam pojęcia czemu ją kupiłam)
  • Biovax z keratyną i jedwabiem
  • Ziaja intensywne wygładzenie z proteinami jedwabiu


Oby kwiecień był lepszy!

7 komentarzy:

  1. ja bym się bała samej obcinać włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy lokach aż tak nie widać czy jest równo więc to jest na plus :P

      Usuń
  2. Bardzo ładny skręt. Kolor też świetny, sama chciałabym taki mieć (chwilowo jestem po nieudanym farbowaniu... Więc nawet szkoda gadać). Śliczne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję! Ja marzę o czarnych włosach, tym bardziej ubolewam że henna nie chwyciła dobrze i dalej mam brąz :(

      Usuń
  3. Ja też czasem sama ciacham końcówki, przy falach i lokach aż tak nie widać no nie ;)
    Ciekawa jestem, jak spisze się u Ciebie ten aktywator wzrostu :)

    Na ładny skręt z półproduktów to na pewno keratyna hydrolizowana, u mnie też świetnie się spisują mleczka roślinne (migdałowe, winogronowe, bawełniane, waniliowe), mleczko pszczele, aloes, żeń szeń i właśnie panthenol :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne włosy :)

    rzetelne-recenzje.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń

Nie reklamuj się - wchodzę na bloga każdego, kto skomentuje,
Nie uznaję obserwacja za obserwację, jeśli Twój blog mi się spodoba na pewno go zaobserwuję,
Jeśli coś Ci się nie podoba - pisz śmiało, byle nie w formie hejtu a konstruktywnej krytyki - wszyscy jesteśmy ludźmi :)

Dziękuję za komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...