wtorek, 1 kwietnia 2014

#1 BUBEL: top zdecydowanie nie TOP

Cześć!

Buble kosmetyczne to coś, czego bardzo nie lubię. Zresztą... która z nas lubi? Chyba żadna :)
Dzisiaj o dwóch łatwo dostępnych top coat'ach. Wiem, że u niektórych dziewczyn oba się sprawdziły, u mnie jednak kompletnie nie. Mowa o Golden Rose Quick Dry & Essence gel-look.




Oba topy kosztowały mniej niż 10 zł i nie są trudno dostępne - GR kupiłam w ich sklepie a Essence w Hebe.

przepraszam za zzieleniałe zdjęcia!

Zacznijmy od Essence gel-look. Ma mały, ale wygodny pędzelek. Bezproblemowo można pomalować nim całą płytkę. Aplikację ułatwia idealna konsystencja - jednocześnie gęsta i lejąca :) naprawdę trudno mi jednoznacznie określić. Łatwo pokrywa lakier i nie zalewa skórek. Zostawia gładką, bardzo błyszczącą taflę, w przedłużaniu trwałości spełnia swoje zadanie. Brzmi idealnie? Tak, dlatego właśnie ubolewam, że utwardzacz z niego ŻADEN. Rozumiem, że niektóre topy potrzebują więcej czasu by wyschnąć, ale jeśli po kilkunastu (!!!) godzinach od pomalowania kładę się spać i budzę z odciśniętą kołdrą, to chyba coś jest nie tak? ;) Przy każdym mocniejszym dotknięciu powstaje odgniecenie. Tyle wystarcza, by definitywnie go skreślić. Szkoda, bo co do tego topu napis 'XXXL SHINE' zgadza się w 100% i bardzo podoba mi się efekt jaki daje na paznokciach.



Golden Rose Quick Dry. To już niestety kompletna porażka. Nie wiem co inne dziewczyny robią, że u nich sprawdza się idealnie :( Z plusów - ma ładną buteleczkę i wygodny, szeroki pędzelek. Więcej naprawdę nie umiem znaleźć. Po pierwsze owy pędzelek strasznie się odbarwia. Nawet od suchego już lakieru! Nie ważne jak lekko i delikatnie będę nim sunąć, zawsze tak się stanie. Zresztą popatrzcie na zdjęcie jaki jest zaróżowiony :( z biegiem czasu zmienia kolor cała emalia. W przypadku świeżego mani ściąga lakier z paznokcia i robi prześwity. Po drugie konsystencja - jest kompletnie niewydajny, trzeba wziąć dużo topu, by zaaplikować go na płytkę. To musi być po prostu wyciągnięty z buteleczki pędzelek, bez wycierania o szyjkę. Po trzecie to, co zostawia na paznokciu... Na dwie wcześniejsze wady przymknęłabym oko, gdyby nie smugi. Potworne smugi! Top zostawia za sobą pociągnięcia pędzelka, również niezależne od delikatności. Jeśli powiększycie to zdjęcie to można je dostrzec m.in. na palcu wskazującym. Niestety na żywo są jeszcze bardziej widoczne.



Ufff, mam nadzieję, że następny post z tej serii pojawi się nieprędko!

Używałyście tych topów, sprawdziły się u Was? Macie swój TOP top? :)


5 komentarzy:

  1. Dobrze, że nie skusiłam się na Essence gel-look, a uwierz mi że był w planach ;)
    Moim ulubionym jest Seche Vite i jak do tej pory nie spotkałam lepszego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam żadnego z nich, uff! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ten z GR i był dla mnie tragiczny - następnego dnia pękał nieestetycznie :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam żadnego i przyznam że nawet mnie nie kusiły. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobnie jak dziewczyny powyżej, nie miałam żadnego z nich. Bardzo lubię bazę i top coat 2w1 z Oriflame :))

    OdpowiedzUsuń

Nie reklamuj się - wchodzę na bloga każdego, kto skomentuje,
Nie uznaję obserwacja za obserwację, jeśli Twój blog mi się spodoba na pewno go zaobserwuję,
Jeśli coś Ci się nie podoba - pisz śmiało, byle nie w formie hejtu a konstruktywnej krytyki - wszyscy jesteśmy ludźmi :)

Dziękuję za komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...