niedziela, 23 lutego 2014

Niedziela dla włosów (1) - błoto z glinką ghassoul

Cześć!

Która włosomaniaczka nie zna Anwen? Jeśli taka jest to niech się nawet nie przyznaje! ;) Dzisiaj postanowiłam wziąć udział w cyklu 'Niedziela dla włosów', na moim blogu odcinek pierwszy ale na pewno nie ostatni!




Moja niedziela zaczęła się już w sobotę wieczorem. Zawsze pierwsze co robię przed większymi 'akcjami' na włosach to oczyszczanie, chyba że robiłam to niedawno - teraz akurat od ostatniego minął tydzień. Tak więc umyłam włosy pokrzywową Evą i dałam im podeschnąć. Bez żadnej odżywki, niczym nie oblepione, bez stylizatorów i jeszcze rozczesane - wyobrażacie sobie jak wyglądały?! ;) Na szczęście mogę stwierdzić, że nie są w złym stanie, spodobało mi się jak bardzo są 'lejące', ale przez rozczesanie zrobił się niezły puch.
Następny krok to przygotowana wcześniej płukanka z szałwii. Od nałożenia henny stosuję różne rzeczy przyciemniające kolor aby dłużej się utrzymał. Szałwia niestety także prostuje włosy, dlatego używam ją tylko pod olej. Po spłukaniu włosów znów dałam im trochę wyschnąć i nałożyłam na nie ciepłą oliwę z oliwek. Moje włosy ją kochają! Założyłam foliowy czepek i siedziałam w nim kilka godzin (akurat na 4 odcinki ukochanego serialu ;)) Do spania czepek ściągnęłam. Rano przed myciem nałożyłam na włosy odżywkę, co jest akurat bez znaczenia bo zrobiłam to tylko po to, by łatwiej było zmyć olej. Gdy już ją spłukałam umyłam włosy szamponem Babydream i na osuszone ręcznikiem nałożyłam błoto z Bielendy na 15 minut oczywiście pod czepek. Kupiłam dwie saszetki błota (błoto na włosy, stwierdziłam że muszę je mieć :D) jakiś czas temu i ciągle nie miałam kiedy go wypróbować. Następnym razem wypróbuję je bez wcześniejszego olejowania i na pewno pojawi się recenzja :)
Po zmyciu standardowo - olejek Marion & żel Joanny, ułożyłam włosy i dałam im spokojnie wyschnąć. Na koniec spsikałam sprayem do włosów kręconych również firmy Marion et voila! Oto efekt tych wszystkich przyjemności :D :


Włosy są

  •  błyszczące,
  •  bardzo miękkie, 
  • lekkie, 
  • gładkie, 
  • objętość jest w sam raz tak jak lubię, 
  • skręt mają bardzo dobry. 

Pozdrawiam! :*

6 komentarzy:

  1. Piękne loki:-) idealna długość do której dąże:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? :) Mi się wydają wciąż takie krótkie.. :P

      Usuń
  2. Bardzo ładne włosy :)
    Jak używało się błotka? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przyjemnie, acz tak jak pisałam muszę je przetestować po samym szamponie, bo olejowanie na noc ma zbawienny wpływ na moje kłaczki więc efekty są tu wspólne :D

      Usuń
  3. Super cudowny skręt:) Ja też wzięłam w akcji Anwen pierwszy, ale na pewno nie ostatni raz.

    OdpowiedzUsuń

Nie reklamuj się - wchodzę na bloga każdego, kto skomentuje,
Nie uznaję obserwacja za obserwację, jeśli Twój blog mi się spodoba na pewno go zaobserwuję,
Jeśli coś Ci się nie podoba - pisz śmiało, byle nie w formie hejtu a konstruktywnej krytyki - wszyscy jesteśmy ludźmi :)

Dziękuję za komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...