sobota, 14 listopada 2015

Aktualizacja włosów - październik | Co słychać, dlaczego mnie nie ma?

Cześć!

Miałam prawdziwy dylemat pisząc tytuł posta. Mamy połowę listopada, aktualizacja więc październikowa czy bardziej już listopadowa? ;) W każdym razie przychodzę do Was z kilkoma newsami na temat aktualnej pielęgnacji i stanu włosów, a także szerzej opowiem dlaczego mnie nie ma i co dalej z blogiem.

czwartek, 8 października 2015

Lokówka z Biedronki - warto? Mój sposób na trwałe fale/loki

Cześć!

Czy to będzie duży spojler jeśli od razu powiem że tak, warto? ;) Zapewne powinnam Was trzymać w napięciu, regularnie wprowadzać ziarno niepewności by na końcu posta wydać ostateczny werdykt. Mam nadzieję, że mimo to zostaniecie ;)
Nie podlega wątpliwości fakt, że gdy pojawiła się gazetka Biedronki z lokówką za 30 zł zrobił się wokół niej duży szum. Ja również uległam, za taką kwotę żal nie spróbować :) Zwłaszcza, że już dawno planowałam zakup grubej lokówki, dzięki której będę mogła wyczarować hollywoodzkie fale.

po kliknięciu na zdjęcie z pudełka spokojnie można odczytać wszystkie dane techniczne

sobota, 26 września 2015

Decydujące cięcie? Wrażenia po wizycie u fryzjera

Cześć!

Jestem już dwa tygodnie po wizycie u fryzjera, na którą szłam z drżącym sercem (naprawdę, nie wiem dlaczego chwycił mnie taki stres ;)). Czekałam z wpisem tyle czasu, aby móc z nimi trochę pożyć, poznać i wyrobić sobie zdanie. Ostatnie podcinanie końcówek nie wyszło im na dobre. Plan był taki, że systematycznie będę je podcinać na prosto aby zrównać wszystkie warstwy, niestety jak się okazało takie podcinanie niezbyt im pasuje. To i fakt, że końcówki były podniszczone spowodowało, że zaczęły układać się tragicznie. Puszyły się do tego stopnia, że cały czas nosiłam je związane. Denerwowało mnie to, bo moja już ponad roczna walka o jakiś ludzki kształt bez miliona warstw wcale nie szła po dobrej drodze. Postanowiłam więc oddać je w ręce specjalisty z priorytetem kształtu, a nie jak najmniejszej straty długości. I co z tego wyszło?

piątek, 11 września 2015

Wakacyjni ulubieńcy na wyjazdy "na dziko"

Cześć!

W ostatnich miesiącach w związku z wakacjami na blogach pojawiło się mnóstwo wpisów typu "wakacyjna kosmetyczka". Długo zastanawiałam się, czy wtrącić swoje trzy grosze. Ostatecznie postanowiłam że ugryzę to z innej strony, pokażę Wam moich ulubieńców na wyjazdy, z tą różnicą że na dziko :) W tym roku łącznie pod namiotem spędziłam niecałe 3 tygodnie i produkty, o których dzisiaj będzie mowa bardzo w tym czasie się przydały.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...